Temat rynku mocy i finansowania dużych inwestycji energetycznych jest ciągle aktualny.
- Pytanie, czy warto inwestować w duże bloki energetyczne. Trzeba zastanowić się nad strategią energetyczną Polski i polityką bezpieczeństwa energetycznego. Wielu ekspertów mówi, że scentralizowany system oparty na dużych blokach energetycznych, rodem z PRLu, to przestarzały model. W tej chwili cały świat zmierza w kierunku zupełnie innych rozwiązań – mówił Ogniewska.
Zaznaczyła, że powinniśmy też iść w kierunku rozproszonych źródeł energii, a nie patrzeć na to jaką mamy w tej chwili infrastrukturę i jak zabetonować obecny system, który tylko wspiera interesy czterech największych koncernów energetycznych. - Próbujemy utrzymywać sektor oparty na przestarzałym węglu – oceniła.
Ogniewska stwierdziła, że Polska potrzebuje inwestycji w energetykę i bezpieczeństwo energetyczne. - Aktualna ustawa o rynku mocy zabetonuje obecny system oparty na węglu – mówiła.
Gość zauważyła, że duże firmy coraz więcej inwestują, również w Polsce, w odnawialne źródła energii, które będą zasilały ich własną produkcję. - Dzięki temu mogą się do pewnego stopnia uniezależnić od zewnętrznych dostawców – tłumaczyła.
- Nie wiem, czy energia będzie tania, jeśli Polacy do rynku mocy będą musieli dopłacić 26,9 mld zł netto. To są najbardziej konserwatywne wyliczenia oparte na ocenia skutków regulacji. Z tego 7 mld zapłacą gospodarstwa domowe, 15 mld zł zapłacą małe i średnie firmy. Te firmy będą coraz bardziej tracić poprzez wprowadzenie rynku mocy w Polsce - zaznaczyła Ogniewska.
Przypomniała, że Komisja Europejska zaproponowała, iż dotacje do energetyki węglowej będą mogły być przyznawane tylko dla źródeł, które emitują poniżej 550 g CO2/kWh.
- Polski sektor energetyczny emituje ponad 800 g CO2/kWh, więc może być problem – oceniła.
- Jeżeli te pakiety wejdą w życie, może się okazać, że cały rynek mocy nie będzie mógł zafunkcjonować. Za kilka lat może być tak, że obywatele będą musieli płacić dodatkowo za rozwiązanie kontraktów mocowych – prognozowała.
Podkreśliła, że jeśli chcielibyśmy mieć tanią energię, to nie możemy doprowadzać do sytuacji, w której Polacy coraz więcej płacą na węgiel.