Rosyjska atomówka stanie w Uzbekistanie

Rosatom

Jeden z najbiedniejszych krajów Azji będzie miał elektrownię atomową. Za rosyjskie pieniądze zbuduje ją i będzie zarządzać rosyjski koncern Rosatom.

Po Białorusi, gdzie elektrownia atomowa została zbudowana i sfinansowania długoletnim priorytetowym kredytem przez Rosję, teraz kolejna była sowiecka republika ma się wzbogacić o rosyjską siłownię.

Państwowa korporacja „Rosatom” i władze Uzbekistanu pracują nad kontraktem na budowę elektrowni atomowej w republice – poinformował w sobotę Aleksandr Merten doradca dyrektora generalnego „Rosatomu”, informuje agencja RIA Nowosti.

Merten zaznaczył, że podpisanie umowy poprzedza wiele etapów przygotowań. Według niego, w tej chwili agencja Uzatom opracowała dokument dotyczący oceny wpływu projektu na środowisko.

Do Uzbekistanu wybiera się w tym miesiącu misja Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej IAEA, która ma zaznajomić się z potrzebną infrastrukturą, proponowaną lokalizacją i sporządzić raport do oceny przez władze agencji. „Wszystkie te etapy trzeba przejść, zanim przystąpimy do podpisania umowy i rozpoczęcia budowy” – dodał przedstawiciel Rosatomu.

Rosatom budował elektrownie jądrową na Białorusi/materiały prasowe

 

Na początku września 2018 r. rządy Uzbekistanu i Rosji podpisały porozumienie o współpracy przy budowie elektrowni jądrowych na terytorium republiki. Rosatom planuje budowę zespołu dwóch bloków energetycznych generacji 3+ z reaktorami WWER-1200 (takie same jak na Białorusi).

Jako priorytetową lokalizację pod budowę stacji wybrano teren w pobliżu jeziora Tuzkan w regionie Jizzakh. To o tyle niepokojące, że jezioro jest azylem dla wielu gatunków ptaków, a także dostarcza ryby i wody okolicznym wioskom.

W czasach sowieckich Uzbekistan dotknęła największa katastrofa ekologiczna – wysychanie i zatrucie Morza Aralskiego. Błędne irygacje i nadmierne stosowanie chemii na polach bawełny, zamieniły część kraju w pustynie, a każdy zbiornik wodny jest dziś na wagę złota.

W lutym 2019 roku prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew zatwierdził koncepcję rozwoju energetyki jądrowej w kraju na lata 2019-2029. W dokumencie zapisano, że rozpoczęcie budowy elektrowni jądrowej planowane jest na 2022 r dzięki pożyczce od rządu rosyjskiego.

Uzbekistan (33 mln ludzi) po rozpadzie ZSRR rządzony był autorytarnie przez klan byłego komunistycznego sekretarza Islama Karimowa (zmarł w 2016 r). Kraj nie znał pojęcia demokracji a PKB na głowę mieszkańca do dziś jest jednym z najniższych (1800 dol. w 2019 r), co dawało 144 miejsce na świecie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Cios w unię energetyczną

Niemcy nie chcą wspólnego z Polską regionalnego planu na wypadek kryzysu gazowego. Plan wzmocnienia ...

Sion: Słońce w baku

Sono Motors, startup z Monachium, wykorzystuje gorące lato w Bawarii do testowania systemu ładowania ...

Szkolnictwo branżowe pod patronatem sektora energetycznego

Osiem szkół z terenu działania Grupy Enea zostało objętych patronatem koncernu energetycznego. Do końca ...

Polska murem za węglem

UE chce osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku. Warszawa wahała się, czy poprzeć ten ...

Ponad 200 górników protestuje pod ziemią

Do ponad 200 wzrosła liczba górników protestujących pod ziemią. Sprzeciwiają się oni rządowym planom ...

OPEC nie zwalnia tempa pracy pomp

Pomimo zapowiadanego zamrożenia wydobycia ropy naftowej kartel zwiększył je we wrześniu do rekordowego poziomu. ...