Rosjanie zbudują elektrownię atomową w kolejnym kraju

Rosatom

Kolejny kraj dołączy do grona posiadaczy siłowni jądrowych. Elektrownię w Uzbekistanie zbuduje za rosyjskie pieniądze, rosyjski koncern Rosatom.

Rosatom i ministerstwo energetyki Uzbekistanu podpisały harmonogram realizacji drugiego etapu budowy pierwszej uzbeckiej elektrowni atomowej, informuje agencja Prime. Dwustronne porozumienie w sprawie inwestycji podpisane zostało w 2018 r przez premierów obu krajów. Zgodnie z nim w Uzbekistanie Rosjanie zbudują kompleks dwóch bloków energetycznych generacji 3+ z reaktorami WWER-1200.

CZYTAJ TAKŻE: Putin naciska na Kazachstan: zbudujemy wam atomówkę

Zakończony został pierwszy etap, w którym wybrane zostało miejsce budowy elektrowni, przygotowana dokumentacja ogólnych warunków zabudowy i techniczna zgodna z międzynarodowymi standardami. W drugim etapie przygotowany ma być m.in. raport wpływu siłowni na środowisko oraz instrukcja sporządzenia wstępnego raportu dotyczącego bezpieczeństwa inwestycji.

W lutym władze w Taszkiencie przyjęły strategię rozwoju energetyki jądrowej na lata 2019-2029. Główny cel to budowa i rozpoczęcie eksploatacji bezpiecznej siłowni atomowej o mocy 2,4 GW. Budowa ma się rozpocząć w 2022 r. Rosja udzieli na ten cel kredytu. Podobnie jak w wypadku innych krajów, gdzie elektrownie buduje Rosatom (m.in. Turcja, Białoruś), Rosjanie mogą po zakończeniu budowy zarządzać siłownią i zarabiać na sprzedaży prądu. Koszt uzbeckiej elektrowni nie został podany do publicznej wiadomości.

Eksperci zwracają uwagę, że głównym problemem przy budowie siłowni atomowej w Uzbekistanie może być niedobór wody w tym kraju. Uzbekistan liczący 33,6 mln mieszkańców jest krajem półpustynnym (pustynia Kyzył-Kum) z ciężkim, skrajnie suchym klimatem kontynentalnym, co oznacza upalne, suche lata i łagodne zimy. Opadów jest mało, a uprawy rolne (zboże, winorośle, owoce) wymagają nawadniania, co jeszcze zmniejsza dostępność wody w kraju.

Kraj jest bogaty w surowce naturalne. Ma czwarte na świecie zasoby złota, siódme – uranu, także ołów, fosforyty, potas i gaz ziemny. Jak dotąd obywatele niewiele z tego mieli pożytku. PKB na mieszkańca (2017 r) wynosił 2154 dol. i był jednym z najniższych w Azji.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: Kto rozbierze czarnobylski sarkofag?

Krajem rządził reżim byłego partyjnego aparatczyka Isloma Karimowa, który na kluczowych stanowiskach obsadził swoją rodzinę i pociotków, tworząc rodzaj wschodniej satrapii. Karimow zmarł w 2016 r. Od tego czasu Uzbekistan powoli zaczął otwierać na świat, ale wciąż jest uznawany za jeden z najmniej demokratycznych i najbiedniejszych państw świata. Dwa lata temu zajął 158. miejsce na 167 państw objętych badaniem wskaźnika demokracji przez Economist Intelligence Unit.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Więźniowie pod przymusem i za darmo. Gdzie? Na inwestycji Gazpromu

Przy budowie Nord Stream-2 Rosja i jej koncerny wykorzystują przymusową pracę więźniów, twierdzą obrońcy ...

Gaz truje pod Ufą

Wyciek gazowego kondensatu z rurociągu Gazpromu skaził okolice Ufy. Ewakuowana została jedna wioska; rośnie ...

Pierwszy wyrok ws. certyfikatów. 0:1 dla farm wiatrowych

Energa przegrała pierwszą sprawę dotyczącą zielonych certyfikatów. Wyrok nie jest prawomocny. Spółka zamierza się ...

Od początku czerwca Łódź przestała płacić rachunki za prąd, a Skarbowi Państwa grozi pozwem za niedotrzymanie obietnic

Gminy za prąd płacą i płaczą. W urzędach narasta bunt

Samorządy nie dostały dotąd obiecanych rekompensat za wyższe rachunki za energię. Lokalni włodarze szukają ...

Łupki i OPEC stabilizują ropę

Huśtawka cen ropy trzymana jest w ryzach dzięki amerykańskim producentom ropy z łupków bitumicznych ...

Tajemniczy inwestor LNG na Bałtyku

Mała rosyjska firma, która pojawiła się znikąd, zamierza zbudować w portach Bałtyku sieć małych ...