Budowa bloku nr 2 elektrowni jądrowej w Buszehr jest stopniowo wznawiana. Około 2200 pracowników irańskich podwykonawców wróciło na plac budowy, poinformował Aleksiej Lichaczew, prezes rosyjskiego Rosatomu – głównego wykonawcy drugiego bloku siłowni, przytaczany przez gazetę RBK.
Rosatom produkuje sprzęt dla irańskiej elektrowni
Prezes Rosatomu zauważył, że projekt elektrowni jądrowej w Buszehr pozostaje dla Rosjan priorytetem, a blok nr 1 „pracuje z pełną wydajnością”. Reaktor bloku nr 2 jest gotowy w ponad 60 proc. A generator pary w połowie.
Czytaj więcej
Samolot z premierem Słowacji Robertem Ficą przybył do Moskwy na lotnisko Wnukowo, omijając przestrzeń powietrzną Polski i krajów bałtyckich. Szef s...
– Sytuacja jest generalnie spokojna; 20 naszych towarzyszy pozostaje na placu budowy. Czterech jest w centrali w Teheranie. 8 maja media doniosły o wymianie uderzeń między siłami zbrojnymi USA i Iranu, ale my nie obserwujemy żadnych ataków na obiekty w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehr” – podkreślił szef Rosatomu.
Według Lichaczowa rosyjskie firmy kontynuują produkcję sprzętu na potrzeby rozbudowywanej elektrowni jądrowej. „Planujemy rozpocząć wysyłkę kluczowego sprzętu w przyszłym roku. Kontynuujemy odlewanie i kucie metalowych półfabrykatów do urządzeń bloku nr 3” – dodał Rosjanin.
Mówiąc o zwiększeniu liczby personelu na placu budowy, Lichaczow zadeklarował gotowość do szybkiej mobilizacji i powrotu wszystkich rosyjskich pracowników Rosatomu do Iranu. Przed atakiem USA i Izraela na Iran pracowało tam w różnych okresach do tysiąca Rosjan. Teraz warunkiem powrotu jest potwierdzenie przez firmę, że nie istnieje ryzyko wznowienia konfliktu zbrojnego ani zagrożenia życia pracowników. „Niestety, sądząc po porannych doniesieniach w światowych mediach, sytuacja pozostaje trudna” – zauważył szef Rosatomu.
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji apeluje do rządów i organizacji międzynarodowych o ewakuację ambasadorów i pracowników z Kijowa. Według komu...
Po rozpoczęciu ataku USA i Izraela na Iran w lutym w pobliżu Buszehr nieprzerwanie słychać było eksplozje. Teren wokół elektrowni jądrowej był atakowany czterokrotnie: 17, 24, 27 marca i 4 kwietnia. Według Organizacji Energii Atomowej Iranu, 4 kwietnia pocisk uderzył w ogrodzenie elektrowni jądrowej, zabijając jedną osobę.
Rosatom ogłosił ewakuację personelu. 15 kwietnia konsul generalny Rosji w Isfahanie Andriej Żyłcow potwierdził, że wszyscy rosyjscy specjaliści Rosatomu opuścili Iran. W centrali w Teheranie pozostali nieliczni pracownicy administracji.
Elektrownia atomowa w Buszehr to największy rosyjsko-irański projekt. Umowa na budowę została zawarta w 1995 roku. Obiekt został oddany do eksploatacji w 2011 r, a stała produkcja prądu do sieci rozpoczęła się w 2013 r. Rosatom nie tylko zbudował siłownię, wyposażył w swoją technologię (reaktor WWER-1000/446 o mocy 1000 MW), ale i budowę sfinansował w formie preferencyjnego kredytu.
W 2014 r. strony podpisały umowę na rozbudowę elektrowni. Od 2019 r. trwają prace przy drugim bloku energetycznym, a trzeci jest w planach. Rosjanie zarabiają nie tylko na zarządzaniu siłownią, ale też na tym, że dostarczają Iranowi paliwo jądrowe, a zabierają zużyte. Rosyjska ambasada w Iranie po raz ostatni informowała o dostawie nowej partii paliwa do republiki w kwietniu 2021 r.