Atomowe muskuły świata

Bloomberg

To już XI spotkanie na szczycie światowych liderów energetyki atomowej. W minionym roku Rosja (także Soczi) gościła ponad 4000 gości z 68 państw; podpisano 39 porozumień, w tym umowy komercyjne. W tym roku jest podobnie. Do kurortu nad Morzem Czarnym przylecieli szefowie największych firm energetycznych świata, parających się energetyką jądrową – tak producentów urządzeń jak i budowniczych elektrowni; instytutów naukowych wykorzystujących atomowe technologie i pracujących nad nowymi rozwiązaniami; ekspertów, urzędów zajmujących się bezpieczeństwem produkcji prądu z atomu.

A także międzynarodowych organizacji branżowych w tym dyrektor generalny Światowej Asocjacji Nuklearnej (WNA), Agencji ds Energii Atomowej OECD Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) oraz Światowej Asocjacji Organizacji – Użytkowników Elektrowni Atomowych.

Bloomberg

Kosmos i bateryjki
Tegoroczne ATOMEXPO otworzył Siergiej Kirienko wieloletni dyrektor generalny (w latach 2005-2016) rosyjskiego państwowego koncernu Rosatom, obecnie przewodniczący rady nadzorczej koncernu i pierwszy zastępca szefa administracji Władimira Putina.
– Coraz więcej państw dochodzi dziś do wniosku, że konieczne jest rozpoczęcie wprowadzania u siebie pokojowych technologii jądrowych. Są one w stanie wnieść istotny wkład w zrównoważony rozwój ludzkości. Stąd rosnące zainteresowanie świata energetyką atomową jako czystym, pewnym i bezpiecznym źródłem produkcji energii koniecznej do rozwoju gospodarki i infrastruktury – mówił Kirienko cytowany przez rosyjskie agencje.
Głównym tematem tegorocznego ATOMEXPO będzie „Atomowe technologie dla lepszego życia”. „Globalne wykorzystanie technologii atomowych rośnie na świecie gwałtownie. Oprócz czystego i pewnego źródła energii, który ma swój duży wkład w walkę ze zmianami klimatu, pokojowe wykorzystanie atomu to także rozwój nauki, edukacji, medycyny, rolnictwa – wyliczał Aleksiej Lichaczow dyrektor generalny Rosatomu.

CZYTAJ TAKŻE: Putin naciska na Kazachstan: zbudujemy wam atomówkę

Podczas forum zostanie rozstrzygnięty coroczny konkurs o nagrodę ATOMEXPO AWORDS, dla firm i organizacji wnoszących wkład w ropzwój i wykorzystanie technologii atomowych. W tym roku udział w nim bierze 25 krajów, w tym USA, Niemcy, Francja, Japonia, Hiszpania, Chiny Rosja, ale też takie nie kojarzące się z atomem państwa jak Mongolia, Maroko, Kenia czy Zambia.
Wśród wielu paneli dyskusyjnych i okrągłych stołów najwięcej dotyczy bezpieczeństwa produkcji prądu z atomu, cyfrowych technologii i nowych rozwiązań w medycynie. Będą też prezentowane nowinki – jak wykorzystanie atomu w kosmosie czy „bateryjki jądrowe”.

CZYTAJ TAKŻE: W Bełchatowie zamienią węgiel brunatny na atom

Atomowy świat
Spotkanie w Soczi to okazja do przyglądnięcia się atomowemu sektorowi. Jaki jest na nim układ sił dzisiaj?
Na świecie są trzy kluczowe koncerny budujące elektrownie i oferujące swoje technologie produkcji prądu – to rosyjski Rosatom, francuski Areva i amerykański Westinghouse. Rywalizują z nimi firmy japońskie (m.in. Hitachi) a także koreańskie i chińskie.
Według danych IAEA na początek 2019 r, mieliśmy na świecie 454 reaktory jądrowe o łącznej mocy 400,3 tysięcy MW. W budowie jest następnych 55 reaktorów, co da jeszcze blisko 57 tys MW. Rosjanie budują najwięcej – m.in. w Turcji, Bangladeszu, Chinach, na Węgrzech, w Bułgarii, Indiach czy Wietnamie. Japońska elektrownia Kashiwazaki-Kariwa (7965 MW) jest uważana za największą na świecie, ale od 2011 r nie pracuje – wyłączona jak wszystkie japońskie siłownie po katastrofie w elektrowni Fukushima. Jednak Japonia wraca do atomu i w kwietniu Kashiwazaki-Kariwa ma wznowić pracę. Druga pod względem mocy elektrownia atomowa (6384 MW) jest w Kanadzie (elektrownia Bruce – po wyłączeniu elektrowni japońskiej uważana za największą na świecie), a trzecia w Korei Płd. (elektrownia Kori – 6040 MW).

Bloomberg

W dziesiątce są jeszcze trzy siłownie z Korea Płd.. Największą elektrownią w Europie jest Zaporoska – na Ukrainie (5700 MW). Zbudowana na radzieckiej technologii, w 2017 r została gruntownie zmodernizowana i obecnie częściowo pracuje na paliwie amerykańskiego Westinghouse. Koncern stał się głównym (w miejsce Rosatomu) partnerem ukraińskiej energetyki jądrowej. A dostarcza ona 55 proc. produkowanego przez ten kraj prądu. W 2027 r elektrownia w Zaporożu ma zostać wyłączona.
Wśród liderów jest też siłownie francuskie: Gravelines (5460 MW) i Paluel (5320 MW) – zostanie wyłączona za siedem lat oraz najmłodsza – Cattenom (5200 MW).
W Europie jeszcze tylko w Szwecji i Belgii są siłownie o mocy powyżej 3 GW. Ale państw wykorzystujących atom do produkcji prądu jest dużo więcej – to Niemcy, którzy planują zamknąć wszystkie swoje siłownie do 2032 r, Czechy, Słowacja, Słowenia, Finlandia, Węgry, Bułgaria, Holandia, Wielka Brytania, Rumunia, Hiszpania, Rosja, Austria. Najwięcej reaktorów ma Francja (58), Rosja (36) i Wielka Brytania (15).
Polska ze swoją polityką nie korzystania z atomu jest tutaj w zdecydowanej mniejszości.

Mogą Ci się również spodobać

Znów wylała się ropa z platformy BP

Tym razem do rozlania ropy doszło na Morzy Północnym. Do wody trafiło ok. 95 ...

Atom, czyli energetyczna wańka-wstańka

Minister energii Krzysztof Tchórzewski nieoczekiwanie powrócił do planów związanych z budową polskiej elektrowni jądrowej. ...

W stolicy jest problem z gazem

W Warszawie i okolicach jest coraz trudniej przyłączyć się do sieci. Dodatkowo opóźniają się ...

Polenergia z decyzją środowiskową dla Bałtyk II

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję środowiskową dla planowanej przez Polenergię drugiej farmy wiatrowej ...

Wojsko zawłaszcza ropę w Wenezueli

Na czele państwowego koncernu naftowego stanął generał z naznaczenia prezydenta. Ma pomóc w walce ...

Rusza procedura rozbudowy terminala LNG w Świnoujściu

Terminal LNG w Świnoujściu będzie rozbudowywany do możliwości przeładunku 7,5 mld m3 gazu rocznie ...