Przedsiębiorstwa ciepłownicze mają problem

tv.rp.pl

Mając dobry program dla ciepłownictwa moglibyśmy wiele wygrać w negocjacjach budżetowych z Unią Europejską – mówi Andrzej Rubczyński z Forum Energii, gość programu Michała Niewiadomskiego #RZECZoBIZNESIE.

Dobrym sposobem na walkę ze smogiem jest ciepło systemowe z elektrociepłowni. W więkoszości jednak spalają węgiel, a koszty emisji CO2 rosną. Elektrociepłownia w Chełmie już ma problemy.

– Nie będzie tak źle, że ciepłownie będą upadać, bo władze lokalne muszą zapewnić ciepło. Jednak przedsiębiorstwa mają problem. Wynika to z braku polityki w stosunku do przedsiębiorstw ciepłowniczych – ocenił Rubczyński.

Czytaj także: Ciepło może zdrożeć o jedną trzecią

Wyjaśnił, że ciepłownictwo to nie tylko przedsiębiorstwa ciepłownicze, ale również indywidualne gospodarstwa domowe. – Razem konsumują ok. połowy strumienia energii kraju. To bardzo poważny sektor energetyczny, który nie doczekał się swojej polityki – mówił gość.

Jedynie pozwalano, żeby cena ciepła była jak najniższa. – W związku z tym mamy smog, a przedsiębiorstwa ciepłownicze mają problem. Potrzebna jest klarowna strategia i postawienie ambitnych celów do 2030 r. – stwierdził Rubczyński.

Gość ocenił, że wykonalnym jest odejście od węgla przy spalaniu w gospodarstwach domowych do 2030 r., a do 2035 r. w przedsiębiorstwach ciepłowniczych. – Poprawi się bilans energetyczny kraju, bo ciepłownictwo spala tyle węgla, co energetyka – mówił.

– Ciepłownictwo może odejść od węgla. Poprawi się klimat i środowisko, a energetycy będą mieli krajowy węgiel na dłuższy okres – dodał.

Gaz jest bardziej czystszym paliwem od węgla. – To jakieś rozwiązanie, ale tymczasowe. Tak powinniśmy kreować politykę, żeby nie uwikłać się w inwestycje gazowe – stwierdził Rubczyński.

Podkreślił, że najważniejsza jest termomodernizacja, czyli obniżenie zapotrzebowania na energię. – Dzisiaj budynki w Polsce zużywają średnio ok. 200 jednostek energetycznych na mkw. Za rok norma zużycia energii będzie mówiła o 45 jednostkach – przypomniał.

– Drugi krok to pełna gama działań w ciepłownictwie. Pompy ciepła połączone z fotowoltaiką to przyszłość. W Danii są wyspy solarne dostarczające ciepło całej miejscowości. 50 proc. ciepła w ciągu roku pochodzi ze słońca. Ciepło jest akumulowane w wielkich zbiornikach pod ziemią. Reszta ciepła pochodzi z biomasy i pompy ciepła – tłumaczył.

Rubczyński ocenił, że mając dobry program dla ciepłownictwa moglibyśmy wiele wygrać w negocjacjach budżetowych z Unią Europejską. – Ciepłownictwo stoi wysoko na agendzie unijnej – zaznaczył.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

EdF chce wyjść z Polski. Ale nie może

Nie ma chętnych na wszystkie elektrociepłownie, które chce sprzedać francuski EdF. Początkowo Francuzi chcieli ...

Argentyna: nowy gracz na rynku LNG

Od przyszłego roku producentom gazu skroplonego przybędzie nowy konkurent. Argentyna zaczyna produkować i eksportować LNG ...

Zmiany na rynku gazu

Kwestie związane z bezpieczeństwem gazowym Polski i Europy będą jednym z ważnych tematów tegorocznej ...

Ministerstwo Energii daje więcej czasu firmom

Po opisywanym na łamach „Rzeczpospolitej” i innych mediów zamieszaniu wokół składania oświadczeń w sprawie ...

Turbina w drodze do budowanej w PKN Orlen elektrociepłowni

Do 25 marca dotrze do Płocka ważąca 470 ton turbina gazowa klasy „H” przeznaczona ...

Niemcy zagłosowali przeciwko Nord Stream-2

Bundestag bez zmian przegłosował poprawki unijne do Dyrektywy Gazowej. To oznacza kłopoty dla budowanego ...