Szefowa resortu powiedziała na antenie TVP Info, że spółki energetyczne chcą się przed wszystkim pozbyć aktywów węglowych. – My jesteśmy zainteresowani jako Skarb Państwa, żeby te aktywa węglowe od spółek energetycznych przejąć, ale musi być to kompatybilne z dostawami węgla z polskich kopalń – stwierdziła Czarnecka.
Węgiel zostanie wydzielony
- Koncerny energetyczne, które teraz funkcjonują, wyodrębnią swoje źródła węglowe. Taki jest plan i ministerstwa i dodatkowo samych spółek energetycznych. Będą wykorzystywały polski węgiel — dodała.
Czytaj więcej
PGE postawiła przed pracownikami jasny plan, że odwrotu od wydzielenia spółki PGE GiEK z Grupy nie ma, ale sami pracownicy będą nadal potrzebni ene...
Minister Czarnecka zapytana o to, w jakim stanie jest polski sektor węglowy, odpowiedziała, że w „tragicznym”. Wyjaśniła, że przyczyną jest zaimportowanie kilkudziesięciu milionów ton węgla, a statki z węglem będą płynęły do Polski do końca 2024 r.
Stwierdziła, że w Polsce obecnie jest dużo węgla i dlatego będzie on tani.
Odpowiadając na pytanie, czy będzie tak, że spółki energetyczne będą powiązane z wydobyciem z konkretnymi kopalniami, Czarnecka powiedziała, że będą „dostosowane” do polskich kopalń. - Jeżeli dana elektrownia jest tak skonstruowana, że musi wykorzystywać polski węgiel, to nie ma powodu, żeby węgiel musiał być importowany - wyjaśniła.
W kwietniu Czarnecka powiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że Ministerstwo Przemysłu rozważa różne warianty "głębokiego wydzielenia" aktywów węglowych w ramach tej samej grupy energetycznej.
Dodała wówczas, że resort rozmawia z prawnikami, jak ten proces przeprowadzić. Zapowiedziała, że następnie resort będzie rozmawiać z bankami, aby wypracować optymalny model, także dla nich do zaakceptowania, żeby finansowały zieloną transformację tychże grup energetycznych.
Z kolei Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) informowało później, że w resorcie trwają analizy dotyczące jednoznacznego wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych.
Energia z atomu znacznie później?
Minister zapowiedziała też, że rok 2039 będzie „przełomowym", ponieważ wtedy ma zostać uruchomiona polska energia atomowa. Jednak wciąż w planach rządowych oficjalną datą jest rok 2033, a decydenci rządowi mówili ostatnio o roku 2035.