Chińczycy mieszają w paliwie jądrowym na Ukrainie

Koncern z Chin chce odkupić od Rosjan udziały w zawieszonym wspólnym rosyjsko-ukraińskim projekcie budowy zakładów paliwa jądrowego na Ukrainie.

Nieprawdą okazała się informacje ukraińskiej prasy, jakoby minister energetyki Ihor Nasalik wysłał do szefa rosyjskiego koncernu Rosatom Kiriła Komarowa pismo proponujące rozmowy w Brukseli o wspólnej budowie zakładów paliwa jądrowego na Ukrainie.
Rozmowy miały się odbyć tuż po poniedziałkowym szczycie Unia-Ukraina, ale dziś tak Rosatom jak i resort energetyki Ukrainy zdementowały informację. Biuro prasowe ministerstwa poinformowało, że otrzymało od chińskiego koncernu China Nuclear Energy Industry Corporation (CNEIC) propozycję trójstronnych rozmów Chiny-Rosja-Ukraina. Chińczycy są zainteresowani odkupieniem od Rosatomu udziału w firmie TWEL w projekcie budowy zakładów paliwa jądrowego na Ukrainie.
To efekt rozmów Kijowa z potencjalnymi inwestorami zawieszonego po aneksji Krymu projektu rosyjsko-ukraińskiego. Rozmowy zostały przeprowadzone w latach 2015-2016 m.in. z CNEIC. Teraz strony zakładają, że Chińczycy wykupią wszystkie akcje Rosjan i zapewnią całkowite finansowanie budowy.
W 2011 r ukraiński koncern „Paliwo jądrowe” i spółka Rosatomu – TWEL produkująca paliwo jądrowe, podpisały umowę o wzniesieniu zakładów i produkcji paliwa na potrzeby ukraińskich elektroni atomowych. Jak przypomina agencja Unian, rada ministrów Ukrainy nie zatwierdził projektu ani jego współfinansowania. W 2015 r przerwał prace nad nim.
Po całkowitym zamknięciu Czarnobyla Ukraina na cztery elektrownie jądrowe z 15 reaktorami, w tym największą w Europie – Zaporoską (6 GW mocy) . Dostarczają one ponad połowę energii elektrycznej potrzebnej Ukrainie.
Obecnie głównymi dostawcą paliwa jądrowego dla Ukrainy jest USA. Amerykanie zajmują powoli miejsce Rosjan w energetyce Ukrainy. W połowie roku 2017 już 55 proc. potrzebnego ukraińskim reaktorom paliwa, było dostarczane przez amerykańsko-japoński koncern Westinghouse. Rosyjski Rosatom, przez dziesięciolecia mający tu wyłączność, teraz zapewnia 45 proc. zapotrzebowania.
Szef Westinghouse Danny Roderick powiedział wtedy, że jego firma jest gotowa do zaopatrzenia w paliwo wszystkich elektrowni jądrowych na Ukrainie. W ukraińskim Energoatomie chcą w 2018 r, by co najmniej jeden reaktor pracował wyłącznie na paliwie Westinghouse. Paliwo koncernu jest produkowane w zakładach w Szwecji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Niepewna przyszłość naszego węgla

Polska nie zrezygnuje z produkcji energii z czarnego paliwa przez najbliższe dekady. Tymczasem importujemy ...

Benzyna będzie nadal tanieć

W przyszłym tygodniu ceny paliw na polskich stacjach powinny nadal spadać, ale wraz ze ...

Gazprom wykorzysta OPAL. Bruksela się zgadza

Komisja Europejska podjęła w piątek decyzję, dzięki której rosyjski Gazprom będzie mógł znacznie zwiększyć ...

Polacy nie boją się rewolucji

Karta wypiera gotówkę, aplikacje zmieniają nasze przyzwyczajenia i wpływają na otoczenie Karta płatnicza to już ...

#RZECZoBIZNESIE: Klara Foryciarz: Jak ratować klimat w dobie kapitalizmu

Trzeba się zastanowić jak dogadać się z kapitalizmem, aby ten system działał i żebyśmy ...

Rosja chce Nord Stream-3

 Kreml rozważa rozbudowę Gazociągu Północnego o dwie następne nitki. Wtedy Gazprom mógłby rzucić na ...