Z tego artykułu dowiesz się:
- Co spowodowało wzrost notowań polskich spółek energetycznych na giełdzie.
- Jakie propozycje dotyczące reformy systemu ETS zaprezentowano.
- Jak mechanizm MSR wpłynie na rynek uprawnień do emisji CO2.
- Jak złagodzenie ETS wpłynie na koszty polskich grup energetycznych.
- Które spółki energetyczne odnotowały największe wzrosty kursów akcji.
- Jakie obawy rynkowe rozwiały ostatnie rekomendacje Komisji Europejskiej.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała przed spotkaniem szefów rządów, które odbędzie się pod koniec tygodnia, wprowadzenie mechanizmów ograniczających wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Jest też zapowiedź korekty celów klimatycznych. Szefowa Komisji proponuje w liście do premierów reformę elementów, składających się na ETS.
Więcej uprawnień do emisji CO2 na rynku?
Mowa przede wszystkim o rezerwie stabilności rynkowej (MSR). Jest to jedno z najważniejszych narzędzi regulujących podaż uprawnień na rynku uprawnień do emisji CO2 (EU ETS). Ma na celu przywracanie równowagi między podażą a popytem, a także zwiększanie odporności tego rynku na wstrząsy cenowe poprzez korygowanie liczby uprawnień, które są sprzedawane na aukcji. Jednak, jak dotychczas mechanizm w praktyce był martwy i nie był używany. Teraz zgodnie z sugestiami szefowej KE ma być aktywniej wykorzystywany, aby łagodzić wzrosty cen. To potencjalnie pozwoli uniknąć szoków cenowych, których najbardziej obawia się polska energetyka.
Czytaj więcej
Politycy żywo dyskutują, czy można wyjść z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 czy też nie. Okazuje się, że jest pomysł, który pozwoli forma...
PGE świeciła najjaśniej
Te zapowiedzi najbardziej ucieszyły inwestorów PGE. Spółka odnotowała wzrosty rzędu 13,7 proc., przekraczając dzisiaj barierę 10 zł za akcję. Nic dziwnego, bowiem jakiekolwiek złagodzenie ETS i presja na obniżenie ceny uprawnień będzie działać pozytywnie na spółkę. Jak informuje nas PGE, roczny koszt zakupu uprawnień do emisji CO2 zależy od wielkości emisji i cen uprawnień. W ostatnich latach koszty te wahały się między 20 a 25 mld zł. PGE płaci najwięcej spośród wszystkich spółek, a nawet więcej niż polski budżet zarabia na sprzedaży uprawnień do emisji CO2. W 2025 r. dochód ze sprzedaży uprawnień do emisji wyniósł ok. 18,5 mld zł, z czego wpływ do budżetu – 13,8 mld zł. Na dane PGE za 2025 r. musimy jeszcze poczekać do publikacji wyników finansowych, jednak będzie to koszt podobny do roku poprzedniego. W 2024 r. Grupa wydała na zakup uprawnień do emisji CO2 24,9 mld zł, przy marginalnej sprzedaży. Co więcej, w ciągu 15 lat tylko PGE wydało 96,3 mld zł (licząc pierwsze sześć miesięcy 2025 r.) na zakup uprawnień do emisji CO2. Trzeba jednak pamiętać, że same spółki także mogą handlować uprawnieniami. W ciągu ostatnich blisko 15 lat Grupa sprzedała uprawnienia za 7,8 mld zł. Saldo zakupu i sprzedaży wszystkich uprawnień do emisji w tamtym okresie wynosi 89,2 mld zł.