Reklama

Zapowiedź złagodzenia ETS pozwoliła na eksplozję notowań energetyki

Polska Grupa Energetyczna okazała się gwiazdą giełdowych notowań we wtorek 17 marca. Wzrosty kursu rzędu blisko 13,7 proc. pozostawiły w tyle konkurencje, której wartość walorów także rosły imponująco. Mowa o Enei i Tauronie i ZE PAK i Orlenie. Przyczyną wzrostów są zapowiedzi związane poluzowaniem przepisów ETS.
Zapowiedź złagodzenia ETS pozwoliła na eksplozję notowań energetyki

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało wzrost notowań polskich spółek energetycznych na giełdzie.
  • Jakie propozycje dotyczące reformy systemu ETS zaprezentowano.
  • Jak mechanizm MSR wpłynie na rynek uprawnień do emisji CO2.
  • Jak złagodzenie ETS wpłynie na koszty polskich grup energetycznych.
  • Które spółki energetyczne odnotowały największe wzrosty kursów akcji.
  • Jakie obawy rynkowe rozwiały ostatnie rekomendacje Komisji Europejskiej.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała przed spotkaniem szefów rządów, które odbędzie się pod koniec tygodnia, wprowadzenie mechanizmów ograniczających wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Jest też zapowiedź korekty celów klimatycznych. Szefowa Komisji proponuje w liście do premierów reformę elementów, składających się na ETS.

Więcej uprawnień do emisji CO2 na rynku? 

Mowa przede wszystkim o rezerwie stabilności rynkowej (MSR). Jest to jedno z najważniejszych narzędzi regulujących podaż uprawnień na rynku uprawnień do emisji CO2 (EU ETS). Ma na celu przywracanie równowagi między podażą a popytem, a także zwiększanie odporności tego rynku na wstrząsy cenowe poprzez korygowanie liczby uprawnień, które są sprzedawane na aukcji. Jednak, jak dotychczas mechanizm w praktyce był martwy i nie był używany. Teraz zgodnie z sugestiami szefowej KE ma być aktywniej wykorzystywany, aby łagodzić wzrosty cen. To potencjalnie pozwoli uniknąć szoków cenowych, których najbardziej obawia się polska energetyka.

Czytaj więcej

Bartłomiej Sawicki: Jak wyjść z ETS i jednocześnie w nim pozostać?

PGE świeciła najjaśniej 

Te zapowiedzi najbardziej ucieszyły inwestorów PGE. Spółka odnotowała wzrosty rzędu 13,7 proc., przekraczając dzisiaj barierę 10 zł za akcję. Nic dziwnego, bowiem jakiekolwiek złagodzenie ETS i presja na obniżenie ceny uprawnień będzie działać pozytywnie na spółkę. Jak informuje nas PGE, roczny koszt zakupu uprawnień do emisji CO2 zależy od wielkości emisji i cen uprawnień. W ostatnich latach koszty te wahały się między 20 a 25 mld zł. PGE płaci najwięcej spośród wszystkich spółek, a nawet więcej niż polski budżet zarabia na sprzedaży uprawnień do emisji CO2. W 2025 r. dochód ze sprzedaży uprawnień do emisji wyniósł ok. 18,5 mld zł, z czego wpływ do budżetu – 13,8 mld zł. Na dane PGE za 2025 r. musimy jeszcze poczekać do publikacji wyników finansowych, jednak będzie to koszt podobny do roku poprzedniego. W 2024 r. Grupa wydała na zakup uprawnień do emisji CO2 24,9 mld zł, przy marginalnej sprzedaży. Co więcej, w ciągu 15 lat tylko PGE wydało 96,3 mld zł (licząc pierwsze sześć miesięcy 2025 r.) na zakup uprawnień do emisji CO2. Trzeba jednak pamiętać, że same spółki także mogą handlować uprawnieniami. W ciągu ostatnich blisko 15 lat Grupa sprzedała uprawnienia za 7,8 mld zł. Saldo zakupu i sprzedaży wszystkich uprawnień do emisji w tamtym okresie wynosi 89,2 mld zł.

Reklama
Reklama

Enea i Tauron także z dużymi wzrostami 

Enea zaś rosła o 11,7 proc. Spółka wydaje rocznie ok. 7 mld zł na zakup uprawnień do emisji CO2. W latach 2010-2024 r. spółka wydała na zakup uprawnień do emisji CO2 ok. 33 mld zł. Wartość akcji wyniosła na koniec wtorkowych notowań 23,8 zł.

Czytaj więcej

Prezydent RP przed posiedzeniem Rady Europejskiej: koniec ETS lub poważne zmiany

Z kolei Tauron rósł o ok. 10 proc. i wartość akcji osiągnęła 10,2 zł. Spółka. zapłaciła za uprawnienia do emisji CO2 w 2024 r. ok. 3,8 mld zł, zaś w poprzednim roku mogło to być 3,6 mld zł. Warto także zwrócić uwagę na ZE PAK, który co prawda kończy wydobycie węgla brunatnego, ale akcje tej spółki także drożały i to o 8 proc. Wartość akcji tej spółki wynosiła ponad 18,8 zł. ZE PAK za okres 9 miesięcy 2025 r. koszty zakupu uprawnień do emisji CO2 wyniosły ok. 0,37 mld zł.

W przypadku Orlenu za 2024 r. koszty te wyniosły ok. 9,2 mld zł. Z kolei za okres od 2010 do 2024 r. było to ok. 32,7 mld zł. Koncern rósł relatywnie najmniej ze spółek energetycznych, bo blisko o 5 proc.

Rynek odetchnął, bo obawiał się zmian prawnych, które w celu poszukiwania sposobów na obniżenie cen energii, mogły zmierzać w stronę ograniczenia przychodów spółkom dystrybucyjnym. To właśnie te sektory działalności mają od lat największy wkład w EBITDA polskich grup energetycznych. Poza rekomendacjami przedstawionymi kilka dni temu przez Komisję Europejską, póki co żadnych propozycji legislacyjnych nie ma.

– Nie spodziewamy się żadnych decyzji w sprawie ograniczania zysków w dystrybucji – problem został naświetlony poszczególnym rządom, jednak decyzje w tej sprawie powinny pozostać na poziomie poszczególnych gospodarek – podkreśla Michał Kozak, analityk DM Trigon. Jego zdaniem spadek notowań krajowych spółek energetycznych w ostatnich tygodniach był zbyt silny.

Reklama
Reklama

– Były obawy o dystrybucję, z powodu ryzyk w tym obszarze, ale uważamy, że polski sektor energetyczny przereagował, porównując z notowaniami spółek europejskich – podsumował ekspert.

Energetyka Zawodowa
Przełom cenowy na rynku baterii. Magazyny tanieją, OZE drożeje
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Energetyka Zawodowa
Były szef CBA w Orlenie. Paweł Wojtunik w zarządzie spółki. W tle przejęcie Energi
Energetyka Zawodowa
Exxon walczy o kubański majątek
Energetyka Zawodowa
Ponad 8,5 mld zł więcej zysku. Orlen stawia na Baltic Power i petrochemię
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama