PSE będzie miało własną elektrownię? "Analizy trwają"

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) rozważają budowę własnego źródła wytwórczego — poinformował w odpowiedzi na interpelację wiceminister klimatu i środowiska, Maciej Bando.

Publikacja: 30.03.2024 11:08

PSE będzie miało własną elektrownię? "Analizy trwają"

Foto: Bloomberg

Wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej w odpowiedzi na interpelację poselską przekazał, że zgodnie z otrzymanymi wyjaśnieniami ze strony Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), operator systemu przesyłowego (OSP) rozważa budowę własnego źródła wytwórczego, m.in. dla zapewnienia w najbliższych latach dodatkowej mocy dyspozycyjnej w celu zachowania kryteriów bezpieczeństwa pracy systemu elektroenergetycznego.

Jak wynika z odpowiedzi wiceministra, realizacja własnych zasobów mocy OSP jest planowana w latach 2024-2029.

Dodatkowa moc dyspozycyjna

Zgodnie z przedstawionym do konsultacji przez PSE planem rozwoju w zakresie zaspokojenia obecnego i przyszłego zapotrzebowania na energię elektryczną do 2034 r. w najbliższych latach wymagane jest zapewnienie dodatkowej mocy dyspozycyjnej, aby zapewnić bezpieczeństwo pracy systemu elektroenergetycznego. Dodano, że realizacja tego celu jest możliwa m.in. poprzez budowę nowych, sterowalnych, źródeł wytwórczych lub magazynów energii elektrycznej.

W interpelacji zwrócono uwagę, że podstawowym mechanizmem zapewniającym odpowiedni poziom dostępnych mocy dyspozycyjnych w KSE (Krajowy System Elektroenergetyczny) jest funkcjonujący od 2018 roku rynek mocy. – W ramach tego mechanizmu realizowane są przez podmioty zewnętrzne inwestycje w zasoby wytwórcze, niemniej jednak obserwowane tempo przyrostu nowych mocy może nie być wystarczające dla zrównoważenia wzrostu zapotrzebowania na moc oraz dla odtwarzania mocy dyspozycyjnych, wycofywanych źródeł wytwórczych zasilanych węglem kamiennym i węglem brunatnym – zwrócono uwagę.

Zasada rozdziału przesyłu od produkcji

Zgodnie z przyjętymi przez PSE scenariuszami analizowana jest budowa źródła wytwórczego (jednego albo kilku) opalanego gazem lub paliwem płynnym, bazującego na turbinie gazowej lub zespole silników tłokowych o łącznej mocy ok. 500 MW. Alternatywą jest budowa bateryjnego magazynu energii elektrycznej lub kilku takich magazynów o analogicznej mocy, choć o pojemności pozwalającej na co najmniej 8 godz. pracy z mocą osiągalną.

Co do zasady, operator systemu przesyłowego nie może mieć własnych źródeł produkcyjnych zgodnie z zasadą rozdziału przesyłu od produkcji ujętą w trzecim pakiecie energetycznym UE. Inni operatorzy np. w Finlandii mają jednak takie elektrownie, udało się im bowiem obejść regulacje i skorzystać z luk prawnych. PSE rozważa mechanizmy z innych krajów UE. 

Wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej w odpowiedzi na interpelację poselską przekazał, że zgodnie z otrzymanymi wyjaśnieniami ze strony Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), operator systemu przesyłowego (OSP) rozważa budowę własnego źródła wytwórczego, m.in. dla zapewnienia w najbliższych latach dodatkowej mocy dyspozycyjnej w celu zachowania kryteriów bezpieczeństwa pracy systemu elektroenergetycznego.

Jak wynika z odpowiedzi wiceministra, realizacja własnych zasobów mocy OSP jest planowana w latach 2024-2029.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Elektroenergetyka
Ukraina zaskoczyła. Wyprodukowała nadmiar prądu i wspomogła Polskę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Elektroenergetyka
Enea podaje wyniki i przypomina o zawieszeniu NABE
Elektroenergetyka
Kolejny państwowy kontrakt-widmo. Tak się kończy kupowanie biomasy na pustyni
Elektroenergetyka
Straty Ukrainy po największym rosyjskim ataku na obiekty energetyczne
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Elektroenergetyka
Enea po Orlenie. Kolejny kontrakt-widmo, tym razem na biomasę