Na najbliższej Radzie Europejskiej, odbywającej się 19-20 marca szefowie państw członkowskich UE będą dyskutować o poprawie konkurencyjności polskiej gospodarki, w tym o cenach energii oraz zmianach w systemie EU ETS. Rewizję w tym systemie zaplanowano na lipiec, kiedy KE ma przedstawić propozycje zmian. Dyskusja, która trwa już od roku, teraz wchodzi w decydującą fazę.
Zmienić ETS, ale nie odrzucić
Zaktualizowane polskie stanowisko dotyczące rewizji systemu EU ETS przedstawiła szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. – Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić. Robimy to wspólnie z innymi krajami członkowskimi. To musi być system, który daje nam impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, ale tylko w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych – powiedziała szefowa resortu.
Czytaj więcej
Wydamy bilion złotych na transformację polskiej energetyki – powiedział szef rządu Donald Tusk podczas konferencji PowerConnect w Gdańsku. Zdradził...
Paulina Hennig-Kloska przedstawiła propozycje zmian w systemie ETS
Minister wymieniała we wpisie na portalu „X” zaktualizowane polskie postulaty dot. rewizji dyrektywy EU ETS.