Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa była pytana na antenie Radia ZET o to, czy rząd zamierza ponownie zamrozić cen energii w 2024 roku.
– Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz, ale tak jak w ubiegłych latach czekamy na te ostatnie miesiące, żeby mieć pełen obraz – zaznaczyła Moskwa.
Jak przyznała, ma „w swoim resorcie gotową dużą ustawę, która obejmuje gaz, ciepło i energię w różnych wariantach”.
Czytaj więcej
- Nigdy nie zabiegałam o miejsce na liście, konkretną listę. Wyrażałam jedynie ewentualną gotowość do startowania w wyborach - powiedziała minister...
Kiedy zostanie podjęta decyzja? Minister klimatu i środowiska powiedziała, że nie wcześniej niż w końcówce października. – Zaraz po wyborach dokonamy szybkiej analizy, jesteśmy gotowi na każdy scenariusz – podkreśliła.
– Ceny ciepła systemowego są zamrożone do końca tego roku. Mechanizmy mamy gotowe. Część taryf, które składają ciepłownie to taryfy na dłuższy okres, więc będą też obowiązywały w kolejnym roku. Obserwujemy sytuację – dodała.
Moskwa przekonywała jednocześnie, że ceny energii w Polsce były i są najniższe w Europie. Przeczą temu jednak dane Eurostatu za drugie półrocze 2022 r., które pokazały, że niższe ceny prądu od Polaków mają Chorwaci, Holendrzy, Maltańczycy, Bułgarzy i Węgrzy. Faktem jest jednak, że ceny w Polsce plasują się poniżej średniej.
Czytaj więcej
Ponad 3,5 mln ton wynosił stan zapasów węgla kamiennego przy kopalniach na koniec lipca – wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu. Razem z zapasa...
Minister klimatu i środowiska zapewniła też, że „węgla na pewno nie zabraknie, ani dla gospodarstw domowych, ani dla ciepłowni, ani dla energetyki”, bo Polska ma wystarczające zapasy surowca z zeszłego roku. Jak powiedziała, rząd nie planuje dodatku węglowego, „bo ceny węgla się stabilizują”.