Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kluczowe zaniedbania, zidentyfikowane przez NIK, spowodowały trzyletnie opóźnienie w programie jądrowym.
  • Dlaczego kluczowy dla inwestycji model finansowy powstał dopiero dwa lata po wyborze partnera technologicznego.
  • Który etap przygotowań do budowy opóźnił cały harmonogram o niemal rok, mimo oficjalnych zapewnień.
  • Z czego wynika ryzyko, że ogłoszone trzyletnie opóźnienie w uruchomieniu elektrowni może jeszcze wzrosnąć.

Z jednej strony kontrola NIK pokazała, że większość zadań realizowanych w latach 2020-2024 przez ministra właściwego do spraw energii i Państwową Agencję Atomistyki w Programie Polskiej Energetyki Jądrowej została wykonana zgodnie z jego założeniami. Z drugiej jednak wytknięto błędy i opóźnienia, które przełożyły się na kolejne opóźnienia w realizacji projektu. NIK skontrolowała działania kluczowych podmiotów odpowiedzialnych za ten obszar od stycznia 2020 r. do 30 września 2024 r.: Ministerstwa Przemysłu, Państwowej Agencji Atomistyki, Biura Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Polskich Elektrowni Jądrowych.

NIK: program jądrowy nie określił zadań dla pełnomocnika i spółki PEJ. Termin 2033 r. nie zostanie dotrzymany

Jak ustalili kontrolerzy NIK, Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) nie określał zadań dla Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej i spółki Polskie Elektrownie Jądrowe – głównych podmiotów odpowiedzialnych za realizację budowy elektrowni jądrowej. To z kolei przełożyło się na wydłużanie terminu oddania do eksploatacji pierwszego bloku elektrowni. Zaplanowany w PPEJ na 2033 r. termin nie zostanie dotrzymany.

NIK przypomina, że w 2020 r. rządy Polski i USA podpisały umowę w sprawie współpracy w celu rozwoju programu energetyki jądrowej wykorzystywanej do celów cywilnych oraz cywilnego przemysłu jądrowego w RP. Jako potencjalnego partnera do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej wskazano w niej partnera amerykańskiego.

Czytaj więcej

Polski atom coraz bliżej. Ruszają zamówienia na pierwszy reaktor

Ostatecznie wybór dostawcy technologii został zatwierdzony przez Radę Ministrów w 2022 r. w uchwale dotyczącej budowy wielkoskalowych elektrowni jądrowych. O wyborze technologii amerykańskiej zadecydowały – jak wskazuje uzasadnienie Uchwały – przesłanki polityczno-gospodarcze. „Przed podjęciem uchwały przez Radę Ministrów nie został opracowany model finansowo-biznesowy Programu PEJ. Powstał on dopiero dwa lata później, choć finansowanie, ze względu na skalę przedsięwzięcia, było kluczowe dla terminowej realizacji projektu” – czytamy w raporcie.

Czytamy też, że kluczowym ryzykiem jest uzyskanie zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną, a rząd i spółka nie zabezpieczyli finansowania projektu jądrowego. Tu trzeba jednak przypomnieć, że wniosek prenotyfikacyjny dot. pomocy publicznej został złożony w 2023 r. jeszcze za rządów premiera Morawieckiego. Sam wniosek notyfikacyjny złożono pod koniec 2024 r., już za rządów premiera Tuska, a finalną decyzję uzyskano rok później.

Polskie Elektrownie Jądrowe w wydanym oświadczeniu wskazują, że spółka, będąc w bieżącym kontakcie z kontrolerami NIK, już w trakcie kontroli wdrożyła część ich rekomendacji i sukcesywnie wdraża kolejne. „Należy zauważyć, że nie zmaterializowało się jedno z kluczowych dla dotrzymania harmonogramu projektu ryzyk zidentyfikowanych przez NIK, tj. ryzyko nieuzyskania w zakładanym terminie decyzji Komisji Europejskiej uznającej za zgodną z rynkiem wewnętrznym notyfikowaną pomoc publiczną” – czytamy w stanowisku PEJ. 

Pierwszy blok elektrowni jądrowej w 2036 r. NIK: opóźnienie może być jeszcze większe

Jak wskazano w raporcie, nie został dotrzymany wskazany w Programie PEJ termin podpisania Umowy EPC w 2022 r. (Engineering, Procurement and Construction – projektowanie, zaopatrzenie, budowa; taka umowa oznacza tzw. budowę „pod klucz”). Uzyskanie decyzji środowiskowej nastąpiło z prawie rocznym opóźnieniem, a opracowanie inżynierii finansowej – z trzyletnim. Dopiero 19 września 2023 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla pierwszej elektrowni jądrowej. Z kolei 27 września tego samego roku spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) i konsorcjum Westinghouse–Bechtel podpisały umowę na zaprojektowanie (ang. Engineering Services Contract) pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Mimo że już wówczas było jasne, że przez opóźnienie w decyzji środowiskowej, termin oddania do użytku pierwszego bloku elektrowni jądrowej także się opóźni, ówczesny rząd nadal podtrzymywał 2033 r. jako datę rozpoczęcia produkcji energii elektrycznej z pierwszego bloku jądrowego.

Czytaj więcej

Polski atom przyspiesza. Kolejne decyzje jeszcze przed wyborami?

Z takim samym trzyletnim opóźnieniem ma zostać uruchomiony pierwszy blok elektrowni jądrowej (2036 r.), choć ustalenia kontroli wskazują, że może być ono jeszcze większe. Z kolei wniosek notyfikujący udzielenie spółce PEJ pomocy publicznej został przekazany do Komisji Europejskiej po prawie dwóch latach od podjęcia przez Radę Ministrów uchwały w sprawie budowy wielkoskalowych elektrowni jądrowych.