W 1985 r. Dania wprowadziła zakaz energetyki jądrowej na swoim terenie. Teraz chce do niej wrócić. Rząd w Kopenhadze rozpoczął analizę możliwych rozwiązań, ustalił „Financial Times”. Jeżeli zakaz zostanie zniesiony, Dania dołączy do rosnącej grupy krajów, w tym Polski, stawiających na wykorzystanie energii jądrowej w celu zrównoważenia odnawialnych źródeł energii elektrycznej.
Czytaj więcej
Unia Europejska nie zamierza wznowić importu rosyjskich surowców energetycznych, nawet jeśli zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe między Ukrai...
Energia z wiatru i słońca
A OZE w Danii to potęga. Na początku 2024 r źródła odnawialne dostarczały blisko 30 TW potrzebnych krajowi mocy, a same elektrownie wiatrowe – 19,1 TW proc. (według raportu BP). Dla porównania, w Polsce, gdzie mieszka sześć razy więcej ludzi niż w Danii, wiatraki produkowały 24 TW prądu, a wszystkie OZE – 46 TW.
Duński system energetyczny charakteryzuje się jednym z najwyższych udziałów odnawialnych źródeł energii w Europie, co jest zasługą ogromnych farm wiatrowych zlokalizowanych wzdłuż wybrzeża i na morzu. Ponadto Dania wykorzystuje linie wysokiego napięcia łączące kraj ze Szwecją i Norwegią. Te państwa posiadają zasoby energii jądrowej i wodnej, co minimalizuje przerwy w dostawach prądu.
Czytaj więcej
Sieć energetyczna UE potrzebuje modernizacji wartej biliony dolarów, aby uniknąć przerw w dostawie prądu na wzór tych w Hiszpanii – ocenia branżowe...
Strach przed blackoutem
Jednak wobec rosnącego napięcia w Europie związanego z zagrożeniem ze strony Rosji, a także niedawego blackoutu w Hiszpanii i Portugalii, w Danii coraz głośniej zaczęto domagać się ponownego wprowadzenia energii jądrowej. Zgłosiły to już oficjalnie w parlamencie cztery partie.
Wsparł je były premier Danii i były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Publicznie opowiada się on za zniesieniem „śmiesznego” zakazu.
„Wiatr i słońce są w porządku, dopóki jest wiatr i słońce. Ale musimy mieć też niekopalne źródła, a wykluczenie z nich energii jądrowej jest niefortunne” – mówił polityk.
Lars Aagaard duński minister klimatu, energii i usług komunalnych, poinformował, że przeanalizowanie wszystkich za i przeciw powrotu do energetyki jądrowej zajmie około roku.
Ile atomu w Europie?
Według European Nuclear Society, na początku 2023 r w Europie działało łącznie 169 reaktorów jądrowych o zainstalowanej mocy elektrycznej netto 152 187 MW (sześć z nich w azjatyckiej części Rosji),
W budowie było 12 bloków o mocy elektrycznej netto 12 709 MW w sześciu krajach:
Francja – 1,
Rosja – 4,
Słowacja – 2,
Turcja - 1
Ukraina – 2,
Wielka Brytania – 2
Liderem europejskiej energetyki jądrowej jest Francja przed Rosją, Hiszpanią i Ukrainą. W 2023 r udział prądu z Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii w światowej produkcji prądu z atomu sięgnął 26,9 proc. Wkład samej Francji wyniósł 12 proc. (dane BP). Na terenie Unii ok. 25 proc. prądu wytwarzają siłownie jądrowe.