Jesteśmy otwarci na technologiczne nowinki

Nasz rynek bankowy jest najbardziej innowacyjny na świecie – mówi Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji w rozmowie z Mariusze Janikiem.

 

Rok 2050: piękna, okrągła data. Czy pod względem cyfryzacji polskie miasta będą w gronie średniaków czy w globalnej czołówce?
Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji: Cyfryzacja to światowy trend, który Polski nie ominie. Świat podlega gwałtownie postępującej urbanizacji, w połowie stulecia w krajach rozwiniętych 80 proc. populacji może już mieszkać w miastach, w krajach rozwijających się może to być 60 proc. Miasta nie mają zatem innego wyjścia, będą musiały się przygotować na tę zmianę i zadbać o sposób, w jaki funkcjonują.
Ale czy naszym celem powinno być „gonienie” tych miast, które dzisiaj są wzorcowymi smart cities – Singapuru, Amsterdamu, Barcelony? Powinno nim być zapewnienie mieszkańcom optymalnych jak na nasze możliwości warunków życia, skuteczne zarządzanie posiadanymi zasobami.

Czyli rozwój, ale bez zafiksowywania się na technologicznych nowinkach i gadżetach?
Dokładnie. Miasta mają pewne podstawowe cele: zarządzać funkcjonowaniem społeczności, budżetem, planować rozwój miasta itp., a zatem również zapewnić dostęp do wody, energii, usług komunalnych, oświetlenia i innych niezbędnych zasobów. Mają również zapewnić pracę, komfort życia, dostęp do rozrywki, edukacji, rekreacji… Muszą sobie np. poradzić z problemem komunikacji publicznej i mobilnością mieszkańców. Jednym z pomysłów jest współdzielenie pojazdów (hulajnóg, rowerów, skuterów i samochodów), jak i zarządzanie siecią parkingów. Wprowadzanie „zielonych” rozwiązań wiąże się jednocześnie z poprawą jakości życia w miastach.

Tu technologia może się naprawdę przydać.
Owszem, weźmy zarządzanie sprzątaniem miasta i usuwaniem odpadów. Bogaty Singapur poradził sobie, budując infrastrukturę rur, które „wysysają” automatycznie śmieci z pojemników i przesyłają natychmiast do utylizacji. W Polsce już dzisiaj dostępnie i stosowane są pojemniki na śmieci z czujnikami, które radiowo przesyłają informację o stopniu zapełnienia. Inny przykład to oświetlenie, które jest istotnym punktem w budżecie miast. Inteligentne zarządzanie oświetleniem miast to nie tylko oszczędności, ale też poprawa stanu bezpieczeństwa mieszkańców i ruchu. Latarnie mogą być miejscami dostępowymi do wi-fi czy sieci radiowej 5G, punktem ładowania pojazdów, którymi się po mieście poruszamy.

Nie wszystkich stać na kompleksowe podejście. Co pan poradzi polskim lokalnym włodarzom?
Zastanowić się nad tym, jak – w najbardziej optymalny sposób – wykorzystać posiadane zasoby. Im mniejszy budżet, tym bardziej racjonalnie trzeba wykorzystać każdą złotówkę. Pieniądze nie rozwiążą jednak wszystkich problemów, pamiętajmy o konieczności przełamania innych barier: strategicznych, ludzkich, technologicznych, organizacyjnych i realizacyjnych. Społeczeństwo musi być do wprowadzenia danej technologii przekonane i zgodne co do przyjętej ścieżki rozwoju miasta.

Pokusi się pan o wskazanie najbardziej „ucyfrowionych” miast w Polsce?
Nie potrafię w sposób obiektywny ustawić żadnego rankingu. Inne priorytety będzie miało miasto portowe, a inne – takie z parkiem rozrywki czy funkcjonujące wokół kampusu akademickiego. Oczywiście, większe miasta są zwykle zamożniejsze i na więcej sobie mogą pozwolić, ale to, że miasto ma kilka serwerowni i rozwiązań w chmurze, jeszcze nie przesądza o jego pozycji wobec innych.

Czy 5G, którego tak wyglądamy, zmieni sytuację?
Oczywiście, choć nie postrzegajmy 5G w kategoriach magicznej różdżki. To interfejs radiowy, który sam w sobie niewiele zmienia. Aby na jego bazie tworzyć przemysł 4.0, musimy mieć infrastrukturę: chmury obliczeniowe, programowalną sieć szkieletowo-światłowodową, inteligentne zarządzanie. Gdy powstanie taka infrastruktura, 5G stanie się katalizatorem zmian.

Do tego wszystkiego potrzebujemy zapewne nowych przepisów. Co trzeba będzie zmienić w polskim prawie, żeby ta technologiczna rewolucja nabrała impetu?
Jesteśmy – jako Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji – partnerem rządu w konsultacjach odnośnie stosownych zmian dotyczących rynku cyfrowego. Obejmuje to m.in. uregulowanie kwestii związanych z poziomami pola elektromagnetycznego (tzw. PEM). Obejmuje to również nową ustawę regulującą prawo telekomunikacyjne. Rozwiązania wymagają kwestie związane z dostępnością częstotliwości dla rynku 5G.

Koniec końców, te wszystkie nowinki i technologie muszą zaakceptować przeciętni ludzi, owi mieszkańcy miast. Dość wspomnieć monitoring wizyjny, do którego mamy niechętny stosunek.
Cóż, to klasyczny przykład szklanki do połowy pustej i w połowie pełnej. Niechęć do bycia obserwowanym przez kamery jest naturalna w naszej kulturze – ale jako społeczeństwo patrzymy na te zamożniejsze i uczymy się od nich.
Akurat Polacy są bardzo otwarci na technologiczne nowinki. Na przykład nasz rynek usług bankowych należy do najbardziej innowacyjnych na świecie. Wsparłbym ten entuzjazm tylko edukacją w obszarze przemysłu cyfrowego, żeby ludzie rozumieli te zmiany, które nadchodzą i przyjmowali je z otwartością.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kopalnie odkrywkowe potęgują suszę w Polsce

Odkrywki w Wielkopolsce i w okolicach Bełchatowa przyczyniają się do suszy – twierdzą ekolodzy ...

Półrocze na spadkach. Zyski JSW w dół

I półrocze 2019 r. okazało się dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej słabsze niż w ubiegłym ...

Wyznaczono trasę Baltic Pipe

Gaz-System zaakceptował przebieg gazociągu zaproponowany przez firmę Ramboll. Ma on biec przez duńskie i ...

Amerykańska ropa z pomocą rynkowi

Biały Dom proponuje pomoc w ustabilizowaniu rynku ropy po atakach na rafinerie w Arabii ...

Wkrótce PGNiG rusza z poszukiwaniami w Emiratach

Zależna Geofizyka Toruń wykona badania geofizyczne na tzw. bloku nr 5 w emiracie Ras ...

Gminy ostrożne z podwyżką danin od turbin

Samorządy chcą rządowej interpretacji przepisów dotyczących podatków od wiatraków. Leszek Kuliński, wójt gminy Kobylnica ...