Reklama

Czesi żegnają się z węglem kamiennym

Z końcem stycznia Czesi po ponad 250 latach produkcji węgla zamknęli ostatnią działającą krajową kopalnię węgla kamiennego. Tym samym Polska będzie ostatnim krajem w UE wydobywającym węgiel kamienny.

Publikacja: 04.02.2026 04:11

Górnictwo przejadło miesiące koniunktury

Górnictwo przejadło miesiące koniunktury

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Czesi zdecydowali się zakończyć wydobycie węgla kamiennego
  • Jak zamknięcie ostatniej kopalni w Czechach wpłynie na tamtejszy rynek pracy
  • Jak wygląda przyszłość sektora energetycznego w Czechach po zamknięciu kopalni węgla ČSM
  • Jak wygląda czeski mix energetyczny
  • Jakie są plany Czech w zakresie energetyki jądrowej

Kopalnia ČSM, bo o niej mowa, należy do firmy OKD i znajduje się w Stonawie, niedaleko granicy z Polską. Za decyzją o wstrzymaniu produkcji przemawiały niskie ceny węgla na rynku, nie bez znaczenia jest też proces transformacji, który kontynuowany jest w Europie, a który zakłada dekarbonizację poszczególnych sektorów gospodarki.

ČSM była najmłodszą kopalnią w OKD, uruchomiona została w końcu 1968 roku. Na przestrzeni 57 lat wydobyto tu ponad 124 mln ton węgla. W minionym roku wydobycie w tym zakładzie wyniosło 1,16 mln ton. Dla porównania w Polsce w skali roku produkuje się około 48 mln ton węgla kamiennego. To daje nam 98 proc. udziału w produkcji węgla w UE. Czechy odpowiadają za pozostałe 2 proc.

Czytaj więcej

Wydobywamy coraz mniej węgla. Spada popyt, a ceny nurkują

Do końca lutego pracę straci 900 osób zatrudnionych w kopalni. OKD wypłaci ponad 500 milionów koron czeskich odprawy odchodzącym pracownikom (ponad 87 mln zł). Właściciel ČSM zatrzyma jeszcze około 600 osób, które będą potrzebne do technicznej likwidacji kopalni. Ta potrwa około trzech lat i kosztować będzie ok. 3,3 mld czeskich koron (ponad 570 mln zł).

Reklama
Reklama

Zwolnienia budzą niepokój w powiecie Karwina, na terenie którego znajdowała się kopalnia. Bezrobocie w tym regionie w grudniu 2025 r. wynosiło 9,6 proc. i było dwukrotnie większe niż 4,8 proc. odnotowane średnio w całym kraju. Spora część zwalnianych pracowników to osoby starsze, które wkrótce przejdą na emeryturę. Pozostali będą musieli poszukać nowej pracy.

Bez sentymentów…

Poszukiwania węgla na terenach należących dziś do Czech rozpoczęły się około 1775 roku. Pierwsze odnotowane wydobycie pochodzi z 1872 r., wyniosło ono wówczas tysiąc ton. – Dziś również wydobędziemy około tysiąca ton i tym samym zamkniemy kopalnię – mówił ostatniego dnia stycznia Petr Škorpík, zastępca dyrektora ds. produkcji w OKD.

Kopalnia ma za sobą złote czasy i wyjątkowe chwile. W 1991 r. odwiedził ją ówczesny prezydent Václav Havel. Z kolei rok później, na głębokości 903 metrów, odbyło się wesele jednego z pracowników kopalni z ekspedientką. Czasy jednak się zmieniały, a Czesi podchodzili do tych zmian pragmatycznie. Produkcja węgla kamiennego w Czechach jest w trendzie zniżkowym od lat. Główna fala zamykania szybów nastąpiła w latach 90. Od 2015 r. do 2024 r. spadła o 84 proc., z 8,2 mln ton do 1,4 mln ton. W tym samym czasie w Polsce spadek wyniósł tylko 39 proc., z 72,2 mln ton do 44 mln ton.

Czesi założyli, że zaprzestaną całkowicie wydobycia i spalania węgla (również brunatnego) do 2033 roku. W Polsce mówi się o końcu węgla kamiennego w 2049 roku. Taki termin wynika z porozumienia zawartego z górnikami, choć nie brakuje ekspertów, którzy utrzymują, że odejście od surowca będzie musiało nastąpić wcześniej.

Inaczej przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o węgiel brunatny, który zazwyczaj wykorzystywany jest do wytwarzania energii. Produkcję tego surowca kontynuuje jeszcze osiem europejskich krajów. Największe wydobycie odbywa się w Niemczech (92 mln ton w 2024 r.), na kolejnych miejscach znalazły się Polska (41 mln ton), Czechy (23,7 mln ton) i Bułgaria (15 mln ton).

… i bez dotacji

Wskaźniki ekonomiczne produkcji węgla kamiennego w ostatniej czeskiej kopalni wyraźnie się pogarszały. W momencie zamknięcia była ona jednak jeszcze rentowna. Właściciel zakładu tłumaczył, że takie podejście pozwala uniknąć przyszłych strat i konieczności pobierania dotacji rządowych. Czescy eksperci oceniają, że wstrzymanie wydobycia nie wpłynie na krajowy sektor energetyczny, bo ten opierał się od dawna na węglu brunatnym. Utrata dostawcy może dotknąć jedynie niektóre mniejsze ciepłownie, ale te szybko przechodzą na inne paliwa lub zaopatrują się w węgiel z importu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Węgiel brunatny zwija się w Polsce. Co dalej?

Jedną z przyczyn zamknięcia kopalni, poza czynnikami ekonomicznymi, jest też niedobór pracowników. – Z powodu długotrwałego braku praktyk w górnictwie nie jesteśmy w stanie uzupełniać wykwalifikowanego personelu – tłumaczyli przedstawiciele spółki OKD. Średni wiek obecnych górników wynosi blisko 50 lat.

OKD nie kończy jednak działalności. W przyszłości zamierza rozwijać się jako producent mieszanek energetycznych z wykorzystaniem węgla, dostosowanych do potrzeb klientów. Chce też zostać deweloperem nieruchomości na terenach, na których kiedyś planowano rozwój działalności górniczej. Zamierza jednocześnie rozpocząć produkcję energii elektrycznej i ciepła z metanu, co miałoby nastąpić już w IV kwartale tego roku. W planach jest również budowa elektrowni szczytowo-pompowej.

Źródła niskoemisyjne na czele

Według najnowszych danych za ponad 60 proc. miksu energetycznego w Czechach w minionym roku odpowiadały źródła niskoemisyjne, w tym ponad 42 proc. stanowiła energia jądrowa, 6,6 proc. – słoneczna, 4,4 proc. – biopaliwa, 3,7 proc. – energia wodna i 0,9 proc. – wiatrowa. Udział gazu wynosił 5,2 proc., a węgla 33,3 proc. Przy czym czeski sektor energetyczny opiera się na węglu brunatnym.

Czytaj więcej

92 proc. Polaków chce elektrowni jądrowej. Rekordowe poparcie dla atomu

W zakresie OZE kraj ma jeszcze sporo do zrobienia. O ile montowanie paneli słonecznych na dachach nieco przyspieszyło, to już energia wiatrowa rozwija się wolniej z powodu opóźnień w wydawaniu pozwoleń i sprzeciwu lokalnych społeczności.

Reklama
Reklama

Sporo dzieje się natomiast w energetyce atomowej. Obecnie Czechy dysponują sześcioma reaktorami jądrowymi generującymi około jednej trzeciej energii elektrycznej zużywanej w kraju. Moc zainstalowana w czeskich elektrowniach jądrowych wynosi ok. 4,3 GW. Planowana jest jednak dalsza rozbudowa mocy, południowi sąsiedzi Polski zamierzają wybudować nawet do czterech nowych dużych jednostek energetycznych, a także uruchomić do 3 GW mocy z małych reaktorów modułowych.

Węgiel
Wydobywamy coraz mniej węgla. Spada popyt, a ceny nurkują
Węgiel
W cieniu awantury o wizytę marszałka Sejmu, rozmowy w JSW postępują
Węgiel
Nagły zwrot w JSW. Wizyta marszałka Sejmu pokrzyżowała szansę na porozumienie?
Węgiel
Węgiel brunatny zwija się w Polsce. Co dalej?
Węgiel
W JSW nadal bez finału rozmów. Strony zbliżyły swoje stanowiska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama