W piśmiennie datowanym na 30 września reprezentatywne organizacje związkowe: ZOK NSZZ Solidarność JSW S.A., Federacja Związków Zawodowych Górników JSW S.A., Związek Zawodowy „KADRA" Pracowników JSW S.A napisały list do wiceministra aktywów państwowych Roberta Kropiwnickiego z prośbą o podjęcie działań w kontekście prac obecnego zarządu spółki. „Zwracamy się do Pana Ministra, jako osoby sprawującej Nadzór Właścicielski nad Jastrzębską Spółką Węglową S.A. z prośbą o spotkanie, na którym chcieliśmy przedyskutować kilka tematów, związanych ze strategicznymi kwestiami dotyczącymi spółki” – czytamy w liście.
Czytaj więcej
Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) poinformowała, że doszło do wycieku informacji poufnych. Spółka...
Zarzuty wobec zarządu JSW
Z niepokojem związki zawodowe obserwują kilka niebezpiecznych zjawisk, jakie następują w JSW. Są to ich zdaniem: „systematyczny spadek produkcji, który powoduje utratę zaufania naszych kluczowych klientów, zmuszonych do poszukiwania alternatywnych źródeł zaopatrzenia w węgiel koksujący i koks (z Indonezji, Australii, Kanady), brak pomysłów prezesa zarządu na kierunki rozwoju spółki, której podstawowy produkt jest na liście krytycznych surowców Unii Europejskiej, brak komunikacji z rynkiem kapitałowym ze strony wiceprezesa ds. Finansów i prezentowanie sprzecznych komunikatów dla inwestorów (komunikowanie konieczności umorzenia certyfikatów z FIZ i równoczesne wypowiedzi Prezesa ws. wypłat dywidendy)”.
Związki zarzucają także zarządowi brak zajmowania się strategicznymi tematami przez wiceprezesa ds. Rozwoju w zakresie bazy zasobowej, rozwijania nowoczesnych technik wydobycia i przetwórstwa węgla i koksu, „a zajmowanie się akwizycją projektów energetyki odnawialnej (z szacowanymi kosztami akwizycji i budowy ok 500 milionów!!)”.
- W świetle utraty przez spółkę gotówki ok., 1 miliarda złotych kwartalnie! próby wprowadzenia przez prezesa (z poparciem niektórych członków Rady Nadzorczej powołanych przez MAP) zmian do statutu spółki zmierzających do: zmarginalizowania roli Rady Nadzorczej (w której załoga posiada swoich przedstawicieli), możliwości wyeliminowania ze składu zarządu jednego z członków — powoływanego przez załogę — „z powodu ważnych przyczyn" i spowodowanie, by nowy członek zarządu wybierany był w długim czasie — 3 miesiące (w trakcie którego w spółce może dojść do wielu istotnych zmian,) możliwość odebrania kompetencji jednemu z członków Zarządu i pozostawienie jego roli jako „figuranta bez teki" – czytamy w liście.