Praca w rosyjskich kopalniach. Pogoń za zyskiem ważniejsza od życia górników

Od tygodnia nie ma kontaktu z 13 górnikami, którzy pozostali w zawalonej kopalni złota na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Dziś aresztowano dyrektora firmy za łamanie procedur bezpieczeństwa. To nagminna sytuacja w rosyjskim górnictwie.

Publikacja: 25.03.2024 11:36

Górnicy w kopalni węgla Osinnikowskaja, prowadzonej przez Raspadskaya PJSC, w Osinnikach w Rosji

Górnicy w kopalni węgla Osinnikowskaja, prowadzonej przez Raspadskaya PJSC, w Osinnikach w Rosji

Foto: Bloomberg

W obwodzie amurskim zatrzymano Aleksieja Briukowa, dyrektora zarządzającego kopalnią złota Pionier należącą do prywatnej firmy Pietropawłowsk. Podejrzewa się go o złamanie zasad bezpieczeństwa pracy w kopalni. Maksymalna kara przewidziana w Rosji za takie przestępstwo (w przypadku śmierci dwóch lub więcej osób) wynosi do siedmiu lat więzienia.

Pionierski Kombinat Górniczo-Hydrometalurgiczny jest jednym z największych (pod względem mocy produkcyjnych) rosyjskich przedsiębiorstw wydobywających złoto. Jest własnością holdingu Pietropawłowsk. Produkcja w kopalni rozpoczęła się w 2008 roku. Rocznie zakład wydobywał i przerabiał ok. 6,7 mln ton złotonośnej rudy.

Czytaj więcej

Kreml rozgrzewa rynek uranu: odcina USA od dostaw

Stan wyjątkowy w obwodzie amurskim. Nie udało się nawiązać kontaktu z zasypanymi górnikami

Jak przypomina gazeta RBK, tydzień temu, 18 marca wieczorem podczas pracy w wyrobisku kopalnianym doszło do zawalenia się skał. Pod ziemią pozostało 13 górników. Objętość zwalonych skał i lodu przekroczyła wstępne szacunki aż 22 razy i wyniosła około 194 m sześc. Ratownicy odwiercili studnię i odkryli, że w wyrobiskach kopalnianych na głębokości 153 m znajdowała się już woda. Kontaktu z zasypanymi górnikami nie udało się nawiązać.

„Jest wysoce prawdopodobne, że pozostałe wyrobiska kopalni również zostaną zalane” – powiedziały TASS służby ratunkowe. Wcześniej pojawiły się informacje, że górnicy mieli stukać w ściany, by dać znać o sobie. Władze zdementowały te wiadomości.

W obwodzie amurskim obowiązuje stan wyjątkowy na szczeblu regionalnym. „Głównym zagrożeniem jest możliwość ponownego przebicia się górotworu i wody. Podjęliśmy działania, które pomogą zminimalizować zagrożenie i zapewnić bezpieczne prowadzenie prac ratowników górniczych i personelu kopalni” – ostrzegł Nikołaj Miedwiediew, szef Paramilitarnego Oddziału Ratownictwa Górniczego rosyjskiego ministerstwa sytuacji nadzwyczajnych.

Czytaj więcej

Rosja chce władać globalnym rynkiem litu. Wygrała przetarg w Boliwii

Zysk za cenę życia. Kiedy doszło do największej katastrofy w rosyjskim górnictwie?

Wypadki w rosyjskim górnictwie są bardzo częste. W pogoni za zyskiem właściciele nie inwestują w nowoczesne systemy bezpieczeństwa, a zarządy kopalń zmuszają górników do pracy w każdych warunkach. Ludzie się godzą, bo w odległych rejonach Syberii czy Dalekiego Wschodu Rosji kopalnia to często jedyne miejsce pracy.

Największa katastrofa spowodowana pazernością rosyjskich właścicieli kopalń miała miejsce w końcu 2021. Rankiem 25 listopada w kopalni Listwiażnaja w obwodzie kemerowskim (Kuzbass) - trzecim eksporterze węgla w Rosji (9,5 mln ton rocznego wydobycia), wybuchł pożar na głębokości 250 m. Zginęło 51 osób: 46 górników i 5 ratowników górniczych.

Kontrola systemów bezpieczeństwa znalazła 139 naruszeń, w tym te związane z reżimem przeciwpożarowym. Po tej tragedii prokuratorzy prowadzący dochodzenie sprawdzili 31 kopalni zagłębia Kuzbass pod kątem bezpieczeństwa. Wykryli 449 naruszeń przepisów bezpieczeństwa przemysłowego i przeciwpożarowego oraz prawa pracy. W Listwiażnej wskaźniki poziomu metanu były zaklejone taśmami, by nikt nie zobaczył, ile pokazują.

Czytaj więcej

Zakaz dla Rosjan nie wywindował cen metali przemysłowych. To może się zemścić

Kopalnie nie prowadziły prac modernizacyjnych systemów pozycjonowania górników i transportu. Brakowało lub nie działały czujniki dymu i metanu. Miało też miejsce celowe ich unieruchomienie.

Kopalniom w Rosji brakuje pracowników (wojna), nie działają prawidłowo systemy dowozu ludzi na stanowiska. Brak jest instrukcji bezpieczeństwa, szkoleń, nagminne jest niedostarczanie środków ochrony osobistej i kombinezonów, naruszenia godzin pracy i odpoczynku.

Ręka rękę myje. „Długotrwałe relacje korupcyjne”

Dlaczego więc takie kopalnie działają? Jedną z przyczyn jest ogromna korupcja.

Prokuratura Generalna Rosji ustaliła, że kierownicy kopalń w Kuzbassie nawiązali „długotrwałe relacje korupcyjne” z przedstawicielami państwowej inspekcji pracy.

„Wielu inspektorów i kierowników organów kontrolnych nawiązało nieformalne stosunki korupcyjne z właścicielami kopalń, udostępniono im samochody z kierowcami zakupione przez właścicieli kopalń, mogli korzystać z kopalnianych ośrodków wysokiej klasy” – opowiadał zastępca prokuratora generalnego Dmitrij Demeszyn.

Aresztowany dyrektor Listwiażnej Siergiej Machrakow, tuż przed katastrofą wybrany został „Najlepszym dyrektorem kopalni w Rosji 2021 roku”.

Wypadki w kopalniach Rosji

Luty 2024 r.
W kopalni Tasztagolskaja w mieście Tasztagoł w obwodzie kemerowskim doszło do wstrząsu górniczego o magnitudzie 2,4 stopnia. Kilku górników zostało rannych
Styczeń 2024 r.
W Workucie (Republika Komi) w wyniku przedostania się wód gruntowych kopalnia Zapoliarnaja została częściowo zalana. Do powodzi doszło na głębokości 600 m. W dole kopalni przebywało łącznie 60 osób. Jedna osoba z potłuczeniami i złamaniami trafiła do szpitala. Dwaj górnicy zginęli. Kopalnia jest częścią firmy Workutaugol. Od wiosny 2022 roku właścicielem spółki jest Russian Energy miliardera Romana Trocenki. Kupił on aktywa od Sewierstali oligarchy Aleksieja Mordaszewa za 15 miliardów rubli. Prace wydobywcze w kopalni prowadzone są na głębokości do 855 m.
Grudzień 2023 r.
W kopalni Komsomolski w Norylsku należącej do koncernu Norylski Nikiel oligarchy Władimira Potanina miał miejsce wypadek z platformą wiertniczą. Na głębokości 560 m przewróciła się do komory produkcyjnej wiertnica. Zginął kierujący urządzeniem.
Listopad 2023 r.
w kopalni spółki wydobywającej złoto Omchak w rejonie Baleysky na terytorium Transbajkału doszło do zawalenia się skały. Pod gruzami znalazły się dwie osoby, obie zginęły.
Listopad 2023 r.
W mieście Udaczny w Jakucji w kopalni diamentów koncernu Alrosa doszło do wybuchu metanu. Trzech górników zginęło na miejscu, kilku innych zostało rannych.
Kwiecień 2023 r.
W kopalni Użelginski w obwodzie czelabińskim wybuchł pożar na głębokości 520 m. W kopalni przebywało łącznie 347 osób, 346 osób ewakuowało się na powierzchnię samodzielnie. 

Węgiel
Pożary dławią wydobycie JSW. Spółka podała dane produkcyjne
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Węgiel
Minister przemysłu Marzena Czarnecka o planie rządu na górnictwo
Węgiel
Do węglowej spółki PGE wraca jej dawny prezes
Węgiel
Państwowe spółki z zakazem importu węgla. Normy zapasów przekraczają 200 proc.
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Węgiel
PGE nie chce "miękkiego" wydzielenia węgla. Liczy na pozbycie się elektrowni z Grupy