Kopalnie nie dają rady. Węgla będzie mniej, a nie więcej

Polskie kopalnie w tym roku wydobędą o ok. 1 mln ton węgla mniej niż w roku poprzednim. Spółki zdradzają swoje plany wydobywcze do końca roku i nie dają one nadziei na więcej krajowego surowca.

Publikacja: 18.10.2022 16:32

Kopalnie nie dają rady. Węgla będzie mniej, a nie więcej

Foto: Adobe Stock

Więcej węgla nie będzie

Polska Grupa Górnicza, największy producent węgla w Polsce nie deklaruje wprost oficjalnie, o ile może zwiększyć wydobycie. Nieoficjalnie mowa jest o 300–500 tys. ton rocznie. To niewiele w porównaniu z obecnym poziomem wydobycia, który wynosi ok. 23 mln ton rocznie. Spółka od sierpnia już dwa razy podniosła ceny za surowiec, podkreślając, że środki potrzebne są na inwestycje. Będą kolejne? Polska Grupa Górnicza nie przewiduje obecnie jakiejkolwiek korekty cen węgla opałowego dla gospodarstw domowych- mówi nam spółka podkreślając, że zapasów przy kopalniach praktycznie nie ma.

Czytaj więcej

Rząd tworzy porównywarkę cenową dla węgla. Będą także kary

„–Polska Grupa Górnicza nie tworzy obecnie zapasów z wyjątkiem poziomów operacyjnych (kilka tysięcy ton) na placach załadunkowych w punktach sprzedaży drobnicowej kopalń. Całość produkcji węgla opałowego jest kierowana do sprzedaży. Wszystkie działania PGG są skoncentrowane na tym, aby zrealizować plan na 2022 rok, realizujemy zapowiadane inwestycje, tak aby dostarczyć na rynek jak najwięcej węgla zarówno dla klientów indywidualnych, jak i energetyki zawodowej” – mówi nam spółka.

Z kolei drugi co do wielkości producent węgla kamiennego do celów energetycznych informuje, że w związku z pojawieniem się w trzecim kwartale bieżącego roku nagłych i nieprzewidywalnych utrudnień w prowadzeniu wydobycia, którym obiektywnie nie można było zapobiec ani przeciwdziałać, spółka podjęła decyzję o aktualizacji planu produkcyjnego na 2022 r. ustalając go na poziomie ok. 8,3 mln ton węgla handlowego i cel ten podtrzymuje. W ubiegłym roku było to blisko 10 mln ton, a plan na ten rok wynosił 9,5 mln.

Lepiej wygląda sytuacja w Tauron Wydobycie. Spółka planowała zamknąć wydobycie w bieżącym roku na poziomie 4,5 mln ton, już teraz ten plan skorygowaliśmy o 600 tysięcy ton do poziomu 5,1 mln ton w całym 2022 r. – „Od października sukcesywnie poprawia się dostępność węgla z zakładu w Jaworznie, gdzie trwa rozruch dwóch nowouzbrojonych ścian. Z kolei na zakładzie w Libiążu trwa zbrojenie kolejnej ściany, której rozruch nastąpi w listopadzie. Wszystkie te działania mają zapewnić realizację rocznego planu dla całej spółki” – mówi nam Jacek Pytel, prezes spółki, do której nalezą trzy kopanie w Jaworznie, Brzeszczach oraz Libiążu.

Czytaj więcej

Rząd doprecyzował zasady handlu węglem

Więcej węgla do celów energetycznych będzie także w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W 2021 r. było to ok. 2,8 mln ton, zaś plan na ten rok zakładał 2,3 mln ton, będzie to jednak nieco więcej, bo 2,7 mln ton. JSW traktuje ten węgiel jednak jako odpad. Aby stał się on pełnowartościowym paliwem trzeba go poddać procesowi „ubogacenia” i zmieszania z innymi gatunkami. Należąca do Bumechu Silesia zaś może zwiększyć wydobycie z 1,5 mln ton w 2021 r. do ok, 1,7 mln ton, a więc o ok. 200 tys. ton.

Węgla nie będzie więcej, a mniej

Wbrew zapowiedziom rządzącym z początku tego roku, węgla nie uda się wydobyć więcej o ok. 1 – 1,5 mln ton. Tak planował polski rząd. – „Z moich prognoz dotyczących wydobycia węgla energetycznego wynika, że surowca może być mniej nawet o 1 mln ton. JSW wydobędzie więcej węgla, ale trzeba pamiętać, że jest to węgiel do celów energetycznych, który trzeba poddać procesom „ubogacenia”. Bogdanka wydobyła w ubiegłym roku blisko 10 mln ton, zaś teraz mowa jest o 8,3 mln ton. Tauron wydobył w ub. roku 5,1 mln ton, a w tym ma to być podobnie. PGG wydobyła w ub. roku ok. 23 mln ton. W tym roku – mimo zapowiedzi – o 1 mln ton będzie niewiele więcej niż w roku poprzednim. Biorąc pod uwagę Silesię, która może wydobyć więcej o 200 tys., w tym roku spółki węglowe mogą wydobyć ok. 0,8 -1 mln ton w skali roku” – powiedział Jakub Szkopek, analityk Erste. Wskazał, że te wyniki są naznaczone „pechem” Bogdanki. – „Widać na rynku jednak ruchy dotyczące przetargów w sektorze maszyn górniczych, co może oznaczać, że w przyszłym roku możemy zobaczyć na rynku więcej polskiego węgla. Przetargi powinny rozstrzygnąć się na przełomie roku” – powiedział.

Czytaj więcej

Tony węgla do wygrania. Nagrody w loteriach nadążają za potrzebami

Jerzy Markowski, były wiceminister przemysłu, ekspert ds. górnictwa, tłumaczy, że spadek wydobycia węgla w Polsce to konsekwencja redukcji zatrudnienia w sektorze górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Na koniec sierpnia w tym sektorze pracowało 74,7 tys. osób. – „Od stycznia doszło do redukcji zatrudnienia ok. 4 tys. osób. To górnicy, którzy mieli prawo odejść ze względu na wiek lub skorzystali z prawa do jednorazowych odpraw. Państwo, które zachęcało do odejścia z sektora, dzisiaj boryka się problemem braku węgla” – dodaje i wskazuje, że w polskich kopalniach są możliwości, aby zwiększyć wydobycie na czwartej, piątej ścianie, ale nie ma ludzi. Mimo to jednak, dodaje, że poprzez popraw organizacji i logistki są techniczne możliwości, aby jeszcze w tym roku zwiększyć wydobycie węgla w Polsce. – „Wydobywamy w skali roku ok. 50 mln węgla łącznie, licząc koksujący, więc zwiększenie wydobycia rzędu 1- 1,5 mln węgla energetycznego nie powinno stanowić problemu” – mówi Markowski.

Jak wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) wydobycie w sierpniu wyniosło 3,8 mln ton wobec 3,99 mln ton w lipcu i wobec 4,26 mln ton rok wcześniej. To najgorszy miesiąc pod tym względem w tym roku. Zgodnie z dostępnymi danymi za 8 miesięcy tego roku polskie kopalnie wydobyły ok. 35,6 mln ton surowca. W analogicznym okresie roku poprzedniego było to ok. 36,2 mln ton.

Jeszcze gorzej przedstawiają się dane dotyczące zapasów surowca. Wynosi on ok. 1,0 mln ton wobec 1,18 mln ton w lipcu i wobec 4,41 mln ton rok wcześniej. To najniższy poziom od 2007 r., a więc odkąd dostępne są statystyki w ARP. Spada także sprzedaż węgla. W sierpniu wyniosła 4,0 mln ton wobec 4,25 mln ton w lipcu i 4,7 mln ton w sierpniu 2021 r.

Więcej węgla nie będzie

Polska Grupa Górnicza, największy producent węgla w Polsce nie deklaruje wprost oficjalnie, o ile może zwiększyć wydobycie. Nieoficjalnie mowa jest o 300–500 tys. ton rocznie. To niewiele w porównaniu z obecnym poziomem wydobycia, który wynosi ok. 23 mln ton rocznie. Spółka od sierpnia już dwa razy podniosła ceny za surowiec, podkreślając, że środki potrzebne są na inwestycje. Będą kolejne? Polska Grupa Górnicza nie przewiduje obecnie jakiejkolwiek korekty cen węgla opałowego dla gospodarstw domowych- mówi nam spółka podkreślając, że zapasów przy kopalniach praktycznie nie ma.

Pozostało 91% artykułu
Węgiel
Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej: Wbrew niektórym jesteśmy stabilnym przedsiębiorstwem
Węgiel
Zaostrzone normy jakości dla węgla mogą wejść dwa lata później
Węgiel
Klęska rozmów płacowych w JSW. Jest zapowiedź protestów
Węgiel
Trudne chwile dla jedynej prywatnej kopalni węgla
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Węgiel
PGE GiEK zaskarżyła wyrok sądu w sprawie Turowa
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży