Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest dostępność środków finansowych na program „Czyste Powietrze”?
- Co stanowi główne wyzwanie w bieżącej realizacji programu?
- Na czym polega rozbieżność stanowisk między ministerstwami w kwestii finansowania?
- Jakie są kluczowe źródła finansowania inicjatywy „Czyste Powietrze”?
- Czy beneficjenci odczuwają skutki obecnych opóźnień w programie?
- Jakie działania naprawcze są planowane w celu usprawnienia programu?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że środki na finansowanie programu Czyste Powietrze, sztandarowego programu walki ze smogiem, są, a problemy dotyczą certyfikacji rozpatrzonych pozytywnie wniosków na dotacje począwszy od 2024 r. – Środków na realizację programu nie brakuje. Każdy, kto dzisiaj złoży wniosek, może liczyć na finansowanie, które pochodzi z Funduszu Modernizacyjnego. Kwestia certyfikacji nie dotyczy środków z Funduszu Modernizacyjnego ani z Krajowego Planu Odbudowy – zapewnia Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska. I dodaje, że wypłaty z FM oraz z KPO wojewódzkie fundusze również realizują na bieżąco.
Wątpliwości co do możliwości certyfikacji wydatków do KE ze strony Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej budzi część środków, która była finansowana z programu FEnIKS. Chodzi tu o rozliczenie się z Komisją z już wypłaconych pieniędzy. – Nie ma to żadnego wpływu na beneficjentów. Braki i zaległości w certyfikacji dopełnimy do połowy maja – zapewnia Krzysztof Bolesta. Przyznaje on jednak, że opóźnienia w realizacji programu są i wynikają wciąż z niewystarczającej liczby kadr, pozwalającej na szybkie rozpatrywanie wniosków na dotacje.
Na czym polega spór między ministerstwami?
Finansowanie programu „Czyste Powietrze” opierało się od końca 2023 r., aż do dzisiaj na trzech elementach, było to 13 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy, 7,9 mld zł z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS) 2021-2027 (środki z obu programów zostały już w pełni wypłacone lub zarezerwowane na zaległe wypłaty). Obecnie bez przeszkód środki na program Czyste Powietrze płyną z Funduszu Modernizacyjnego, na który przeznaczono 10 mld zł. – Od 31 marca 2025 r., kiedy program ruszył na nowo po przerwie, złożono wnioski na kwotę 3,5 mld zł. Pieniądze więc na najbliższe ok. dwa lata są – mówi wiceminister.
Największe problemy dotyczą źródła finansowania w ramach programu FEnIKS. W ramach programu to Ministerstwo Finansów przeznacza środki (w formie zaliczkowania ze środków budżetowych) na realizację Programu Czyste Powietrze. To źródło finansowania programu wymaga certyfikowania wydatków przez NFOŚiGW i Ministerstwo Klimatu i Środowiska przed przesłaniem ich przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej do Komisji Europejskiej. KE następnie, po ich akceptacji, zwraca środki w formie refundacji do budżetu państwa. Jednak nieoczekiwanie MFiPR wyłączył ostrożnościowo w grudniu 2025 r. z wniosku o płatność do KE kwotę 281,69 mln zł (Resort ma zastrzeżenia do finansowania niektórych instalacji z tzw. listy ZUM) wydatków poniesionych w ramach PPCP. – Zdziwił nas szum medialny w tej sprawie. Certyfikacja to rutynowa, techniczna sprawa. Proces certyfikacji wydatków w ramach środków europejskich wygląda podobnie począwszy od 2009 r. Dotychczas zdarzały się podobne sytuacje, gdzie były wątpliwości i były wstrzymywane deklaracje wydatków. Nikt jednak nie robił z tego problemu medialnego. Kwestie certyfikacji zawsze były wyjaśniane między resortami, a czasami również z KE. Certyfikacja to problem między ministerstwami. Nie dotyczy wypłat dla beneficjentów, które są realizowane niezależnie – tłumaczy Bolesta.