Rosja wyciąga broń naftową przeciw Ukrainie

Adobe Stock

Kreml wprowadza od 1 czerwca zakaz eksportu ropy, węgla i produktów naftowych na Ukrainę. Będzie je można sprzedać sąsiadowi jedynie mając specjalną zgodę władz. Ale to nie wszystko.

„Poszerzamy listę towarów, na które obowiązuje zakaz wwozu do Rosji. Dotyczy to ukraińskiej produkcji maszynowej, przemysłu lekkiego, metalowego, wartość których za 2018 r. wyniosła blisko 250 mln dol. ” – cytuje premiera Dmitrija Miedwiediewa ukraińska agencja Unian.

Czytaj także: Gazprom kończy przesyłać gaz przez Ukrainę

Miedwiediew dodał, że niektóre rosyjskie towary będzie można eksportować na Ukrainę tylko na podstawie specjalnych pozwoleń.

„Oddzielny spis tych towarów, które od 1 czerwca nie można wwozić na podstawie specjalnych pozwoleń. Do tej kategorii zaliczamy produkcję sektora energetycznego w tym węgiel, ropę i produkty naftowe” – mówił premier Rosji.

Działania te wyjaśnił koniecznością ochrony interesów Rosji, co wymaga określonych posunięć.

„ Kilka dniu temu rada ministrów Ukrainy podjęła kolejną nieprzyjazną decyzję w stosunku do naszego kraju, powiększając listę rosyjskich towarów zabronionych do wwozu na Ukrainę”.
Unian przypomina, od sierpniu 2018 r. Kijów zabronił importu z Rosji klinkierów cementowych wykorzystywanych do produkcji cementu, materiałów gaśniczych. A 10 kwietnia 2019 r. na listę trafiły m.in. towary z branży metalowej, szklarskiej, elektronicznej, kolejowej, automatyka.

Wszystko to nie jest jednak dla rosyjskiego przemysłu tak dotkliwe jak dla Ukrainy odpowiedź Rosji.

Od początku tego roku import produktów naftowych z Rosji na Ukrainę wyniósł wartościowo 460 mln dol. co stanowiło 41,5 proc. całości tego importu. Z Białorusi Ukraina kupuje 37,2 proc. produktów naftowych a z Litwy (Orlen Lietuva) 10,6 proc.. Na pozostałe kraje przypada 10,7 proc. importu.

Co do węgla, to od 2014 r. Rosjanie wywożą węgiel z ukraińskiego Donbasu i sprzedają jako swój.

– Rosja co roku wywozi bezprawnie z okupowanego Donbasu 2,8 mln ton antracytu o wartości (po przeliczeniu na dolary) – 288 mln dol. – oświadczył w styczniu Wadim Czernysz, minister ds czasowo okupowanych terytoriów Ukrainy.
Jego zdaniem są to działania mające na celu finansowanie prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bliżej zniesienia taryf na gaz ziemny

Od 1 października 2017 r. urzędowe ceny mają przestać obowiązywać wszystkich, poza gospodarstwami domowymi. ...

ČEZ wypłaci 40 koron dywidendy na akcję

ZWZ czeskiego koncernu energetycznego ČEZ przystało na propozycję zarządu i zaaprobowało wypłatę dywidendy w ...

PGNiG zagospodaruje złoże Fogelberg

Do listopada przyszłego roku ma być gotowy plan zagospodarowania kolejnego norweskiego złoża. Wyrobicie gazu ...

Marże na przerobie ropy nadal mogą być wysokie

Branża paliwowa powinna wypracowywać kolejne rekordowe zyski, m.in. za sprawą konkurencji na rynku i ...

Lotos powiększył sieć

Gdański koncern umocnił się na trzeciej pozycji polskiego rynku stacji paliw. Obecnie posiada już ...

Andrzej Piotrowski: niebawem finalna decyzja dotycząca budowy elektrowni jądrowej

Rząd podejmie „niebawem” finalną decyzję dotyczącą budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej – powiedział we ...