Czerwony metal, zielony ład. KGHM walczy o przyszłość branży

Dążenie Komisji Europejskiej do redukcji emisji CO2 jest słuszne, ale tempo nie powinno zagrażać przemysłowi metali nieżelaznych – apeluje KGHM. Koszty unijnej polityki klimatycznej od lat spędzają sen z powiek przemysłowi na Starym Kontynencie.

Działania podjęte przez KE w obecnej kadencji, czyli strategia Europejskiego Zielonego Ładu, stawiają poprzeczkę jeszcze wyżej. Przemysł metali nieżelaznych stanie przed koniecznością wypełnienia wyśrubowanych norm w zakresie redukcji emisji CO2 w ekspresowym niemal tempie. Konieczność zainwestowania w transformację energetyczną i OZE zbiegną się ze spodziewanym drastycznym wzrostem cen uprawnień do emisji. Tymczasem przemysł metali nieżelaznych ma nie być objęty systemem rekompensat.
A large collection of newly formed copper cathode sheets sit in a warehouse at the KHGM Polska Miedz SA copper smelting plant in Glogow, Poland, on Monday, March 23, 2015. KGHM is the world’s third-largest silver producer behind Fresnillo Plc and BHP Billiton Ltd. Photographer: Bartek Sadowski/Bloomberg
Problemem europejskich firm jest niższa konkurencyjność względem spółek działających w regionach świata, gdzie nie zwraca się takiej uwagi na środowisko. Zdaniem KGHM wejście w życie aktualnych propozycji KE oznaczać może znaczący wzrost wydatków związanych z pozyskiwaniem na rynku energii elektrycznej, a więc podniesienie ogólnych kosztów działalności. Związane z tym obciążenia mogą wpłynąć na możliwości oraz skalę działania spółki, w tym również na projekty inwestycyjne czy społeczne. Brak produkcji hutniczej miedzi oraz górnictwa metali nieżelaznych w systemie rekompensat mógłby mieć dotkliwe konsekwencje – wskazuje Marcin Chludziński, prezes KGHM.
Tymczasem miedź i inne metale nieżelazne mają ogromne znaczenie dla sukcesu koncepcji neutralnej klimatycznie Europy. – Miedź ma rozliczne zastosowania w innowacyjnych sektorach gospodarki, w tym także w rozwiązaniach służących poprawie efektywności energetycznej – podkreśla Chludziński. W latach 2020–2050 zapotrzebowanie na miedź w przypadku technologii mających zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych w Unii szacowane jest na około 22 mln ton. Metali nieżelaznych potrzebuje przemysł produkujący turbiny wiatrowe, panele fotowoltaiczne czy akumulatory. – Realizacja koncepcji Europy neutralnej dla klimatu jest możliwa do osiągnięcia jedynie w przypadku zapewnienia wystarczającej ilości metali nieżelaznych – przekonuje Chludziński. Przy produkcji i przetwarzaniu
metali nieżelaznych w Europie zatrudnionych jest pół miliona ludzi.
Bloomberg
Jakie postulaty zgłasza zatem KGHM, szósty co do wielkości producent miedzi na świecie?
– Niezbędne jest umożliwienie dalszej dekarbonizacji poprzez jeszcze większą elektryfikację, wspieraną maksymalną możliwą rekompensatą kosztów pośrednich emisji i finansowanie inwestycji zmierzających do zastąpienia paliw kopalnych w procesach technologicznych energią elektryczną – mówi Radosław Żydok, dyrektor Departamentu Analiz Regulacyjnych i Strategicznych KGHM. Potrzebne jest również włączenie sektora surowcowego – jako przemysłu energochłonnego – w możliwość pozyskania funduszy unijnych na inwestycje we własne odnawialne źródła energii, inteligentne sieci, urządzenia do magazynowania energii czy zastosowania przemysłowe w dziedzinie efektywności energetycznej. Tu włączyć mogłyby się Fundusz Modernizacyjny, Fundusz Innowacji, czy Europejski Bank Inwestycyjny.
Unia powinna też dbać o europejski przemysł. KGHM uważa za zasadne wprowadzenie preferencji w obszarze zamówień publicznych dla surowców wydobywanych i produkowanych w Europie. Niezbędny jest także wzrost współfinansowania z funduszy unijnych inwestycji w energetycznie i surowcowo efektywny recykling metali oraz wsparcie legislacyjne dla sektora poprzez zabezpieczenie dostaw złomu – głównie zapobieganie wywozowi surowca z UE.
– Wzywamy do wykorzystania we wszystkich politykach Unii czystych i bezpiecznych europejskich surowców. Każde nowe prawo dotyczące działalności firm surowcowych w UE powinno być analizowane pod kątem kosztów społeczno-ekonomicznych, a tym samym możliwości osłabienia konkurencyjności sektora w stosunku do zagranicznej konkurencji o większym śladzie węglowym – apelują przedstawiciele Polskiej Miedzi.
Materiał powstał we współpracy z firmą KGHM Polska Miedź

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Austriacy chcą więcej Rosji w Unii

Gazprom nie ma wierniejszego sojusznika w Unii od austriackiej firmy energetycznej OMV. Jej szef ...

Ramboll Danmark zaprojektuje Baltic Pipe

Gaz-System wybrał firmę, która wykona prace analityczne, badawcze i projektowe niezbędne do uzyskania wymaganych ...

PERN inwestuje w zbiorniki na ropę

Spółka posiała z Mostostalem Płock i Mostostalem Warszawa kontrakt na budowę w Gdańsku dwóch ...

Energa: Nowy prezes na czasy przejęcia

Były prezes spółki Orlen Paliwa, Jacek Goliński, będzie od 17 grudnia kierować koncernem Energa. ...

Poleciały głowy w Transneft

Cicho i bez podawania do publicznej wiadomości, Transneft – rosyjski monopolista eksportu ropy zdymisjonował ...

Trump uwolni energetykę z kajdan

Nowa administracja USA zamierza skończyć z blokowaniem wielkich projektów naftowych. Na efekty tej zmiany ...