Umowa Białego Domu i Kremla dotycząca oleju napędowego, która ma zapewnić Ameryce (i światu) ponad 2 miliony ton rosyjskiego paliwa, spowodowała szybki wzrost niedoboru oleju napędowego w północno-zachodniej Rosji. W Petersburgu dostępność oleju napędowego na stacjach benzynowych gwałtownie spadła. Obecnie mniej niż 40 proc. stacji paliw ma go w ofercie, ustalił niemiecki ekonomista Jens Kluga na podstawie danych serwisu GdeBenz.
Diesel znika ze stacji. Rosjanie czekają nawet godzinę
W ciągu nieco ponad tygodnia olej napędowy zniknął z prawie połowy stacji benzynowych Petersburga, na których był sprzedawany pod koniec października. Wówczas jego dostępność wynosiła około 70 proc. W rezultacie niedobór oleju napędowego zbliżył się do szczytu kryzysu paliwowego pod koniec lipca, kiedy dystrybutorzy wprowadzili limity na stacjach w Petersburgu, a dostępność oleju napędowego spadła do 40 proc. lub mniej liczby stacji.
Czytaj więcej
Najnowsze obwieszczenie Ministra Energii ustalające maksymalne ceny paliw zostało opublikowane. We wtorek 3 listopada ceny benzyny i oleju napędowe...
Teraz również pojawiły się limity. Prywatne stacje w obwodzie leningradzkim zaczęły wydawać paliwo z rygorystycznym ograniczeniem 30-50 litrów na samochód, donosi Rosbalt. Przed stacjami benzynowymi w mieście utworzyły się kilometrowe kolejki. Kierowcy czekają na zatankowanie od 40 minut do godziny.
„Statystycznie Rosja produkuje wystarczająco dużo oleju napędowego” – zauważa Kluge. Podkreśla, że Stany Zjednoczone nie potrzebują rosyjskiego oleju napędowego – same są eksporterem netto, co oznacza, że produkują więcej niż zużywają i sprzedają różnicę.
– W rzeczywistości Moskwa i Waszyngton to konkurenci na globalnym rynku oleju napędowego, a umowa Trump–Putin może być szkodliwa dla amerykańskich firm, uważa Kluge. Szkodliwa jest też dla rosyjskiego rynku paliw, ciągle tkwiącego w kryzysie.
Eksport oleju napędowego zamiast dostaw na krajowy rynek?
Tymczasem eksport do USA był prawdopodobnie organizowany w pośpiechu z nadbałtyckiego portu Primorsk, niedaleko Petersburga, co – jak sugeruje ekspert – spowodowało „problemy logistyczne”. Mówiąc wprost, by wykazać się przed Białym Domem, władze rosyjskie szybko zabrały paliwo dostępne na rosyjskim rynku, wbrew wcześniejszym zapewnieniom, że to on jest dla Kremla najważniejszy.
Czytaj więcej
Wicepremier Rosji Aleksandr Nowak zapewnił rodaków, że to nie Amerykanie, ale Rosjanie i ich potrzeby paliwowe są najważniejsi dla rządzących. Dopi...
Niedobór oleju napędowego wystąpił również w obwodzie swierdłowskim, gdzie niektóre stacje benzynowe wprowadziły ograniczenia. Stacje koncernu Tatnieft całkowicie wstrzymały sprzedaż. 26 października gubernator obwodu tambowskiego Jewgienij Pierwyszow poinformował o „niedoborach oleju napędowego”. Według zespołu zadaniowego, oleju napędowego nie było na 29 z 214 stacji benzynowych w regionie.
Amerykanie nie chcą rosyjskiego diesla
Trump ogłosił „umowę dieslową” z Putinem 9 października. Według niego Rosja zgodziła się dostarczyć ponad 300 000 ton paliwa na rynek amerykański i globalny w październiku, kolejne 500 000 ton w listopadzie i milion ton bezpośrednio potem. Kreml nazwał decyzję „obopólnie korzystną” i „leżącą w interesie rynków globalnych”. Trump tymczasem uznał ją za „bardzo korzystną” i podziękował Putinowi. „Nasz kraj otrzyma bardzo dużą ilość paliwa” – powiedział Trump.
Eksperci rynkowi natychmiast mu wytknęli, że rosyjski diesel starczy USA na 1,5 dnia. Nie to jednak jest największym bólem głowy dla Białego Domu i Kremla. Rosyjskiego diesla nikt w USA nie chce.
Czytaj więcej
Partie rosyjskiego oleju napędowego, które miały trafić do USA w ramach umowy Białego Domu z Kremlem, są oferowane amerykańskim firmom od kilku tyg...
Według szacunków Greenpeace, siedem tankowców, w tym te objęte sankcjami, jest zaangażowanych w dostawy rosyjskiego oleju napędowego. Jednak pomimo intensywnych działań PR Rosji i administracji Trumpa, a także oferowanych rabatów, jak dotąd nie znalazł się ani jeden chętny na zakup.
Według „The Washington Times” amerykańskie firmy obawiają się reperkusji prawnych związanych z umowami z rosyjskim olejem napędowym, którego dostawy są zakazane sankcjami od 2022 r. Analitycy z Rapidian Energy twierdzą, że ostatecznie paliwo może zostać przetransportowane do Brazylii.