Zgodnie z obwieszczeniem opublikowanym w Monitorze Polskim, od wtorku na stacjach w Polsce będą obowiązywać następujące ceny paliw: za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,45 zł, za Pb98 – 7,31 zł, a za olej napędowy – 8,14 zł.

Oznacza to, że benzyna Pb95 potanieje o 3 grosze na litrze, a benzyna Pb98 i olej napędowy potanieją o 1 grosz.

Czytaj więcej

Październikowa niespodzianka inflacyjna spuszcza nieco ciśnienia z RPP

Stawki te zostały ustalone w ramach reaktywowanego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Rząd Donalda Tuska podkreślał wcześniej, że uzależnia powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent poinformował o podpisaniu ustawy 1 października, zaś dzień wcześniej weszły w życie rozporządzenia obniżające podatki wliczane w cenę paliw.

Stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego, maksymalnego pułapu. Ceny maksymalne obowiązują na stacjach w całym kraju.

Maksymalne ceny paliw na 3 listopada 2026 r.:

  • benzyna Pb95 – 6,45 zł za 1 dm3 (5,98 zł netto),
  • benzyna Pb98 – 7,31 zł za 1 dm3 (6,77 zł netto),
  • olej napędowy – 8,14 zł za 1 dm3 (7,53 zł netto).

Czytaj więcej

Oto zwycięzcy wojny z Iranem. Koncerny naftowe zgarniają rekordowe zyski

Rząd określa maksymalną cenę paliw

Trzecia odsłona pakietu CPN, którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców, została uruchomiona 2 października. W tym dniu zostały opublikowane przepisy obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Rząd wskazywał wcześniej, że ich celem jest obniżenie cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.

Mechanizm maksymalnych cen był już stosowany dwukrotnie wcześniej – wiosną po ataku USA i Izraela na Iran oraz latem podczas dwóch ostatnich tygodniach wakacji. Stacje, które przekroczą wyznaczony limit, mogą podlegać sankcjom finansowym.