Departament skarbu USA zniósł zakaz transakcji z rosyjskimi bankami w zakresie płatności w sektorze energetycznym. Jest to określone w ogłoszonej wczoraj (29 kwietnia) ogólnej licencji:
„Wszystkie transakcje związane z energią zabronione rozporządzeniem wykonawczym nr 14024 z udziałem jednego lub większej liczby wyznaczonych podmiotów są dozwolone do 1 listopada 2024 r.” – czytamy w komunikacie.
Lista rosyjskich banków opublikowana przez departament obejmuje Otkritie, Sovcombank, Sbierbank, VTB, Alfa-Bank, Rosbank, Zenit, Bank St. Petersburg, a także Bank Rosji. Wszystkie te banki są na liście objętych sankcjami w USA.
Przypomnijmy, że po napaści Rosji na Ukrainę departament skarbu USA początkowo zezwolił na przeprowadzanie transakcji energetycznych w niektórych sektorach objętych ograniczeniami.
Czytaj więcej
Prezydent Joe Biden ogłosił, że Stany Zjednoczone wyprodukowały pierwsze 90 kilogramów wzbogaconego uranu. Do końca roku będą go mieć już tonę. Ma...
USA chronią interesy swoich banków i sojuszników
We wcześniejszej wersji licencji ogólnej wyjaśniano, że termin „związany z energią” oznacza wydobycie, produkcję, rafinację, upłynnianie, zgazowanie, regazyfikację, konwersję, wzbogacanie, wytwarzanie, transport lub zakup ropy naftowej. Pozwolenie obejmuje m.in. LNG, produkty naftowe i gaz ziemny, węgiel, drewno i uran.
Można podejrzewać, że zgoda na transakcje ma związek z amerykańskimi zakupami rosyjskich surowców. Z wymienionych amerykańskie firmy importują wciąż z Rosji wzbogacony uran. Kupowały też w przeszłości niewielkie ilości ropy i węgla. Decyzja może mieć też związek z dużo większymi od amerykańskich transakcjami odbiorców z krajów sojuszniczych USA, głównie z Unii. Wiele z nich jest realizowanych za pośrednictwem amerykańskich banków.