Azoty podały Orlenowi czarną polewkę. Koniec rozmów o przejęciu ZA Puławy

Nawozowa grupa nie chce już negocjować z płockim koncernem warunków, na jakich ten miałby przejąć ZA Puławy. Zamierza za to opracować kolejne działania prowadzące do odbudowy jej wartości rynkowej.

Publikacja: 21.11.2023 09:31

Azoty podały Orlenowi czarną polewkę. Koniec rozmów o przejęciu ZA Puławy

Foto: materiały prasowe

Zarząd Azotów przyjął uchwałę o podjęciu rozmów z Orlenem, zmierzających do przerwania działań dotyczących potencjalnej możliwości akwizycji Zakładów Azotowych Puławy. Tłumaczy, że decyzja ta została podjęta po uwzględnieniu wyników analizy wpływu transakcji na nawozową grupę oraz koncepcji budowy jej wartości przygotowanej przez niezależnego doradcę, a także rekomendacji tzw. Komitetu Sterującego Projektem. Tyle mówi oficjalny komunikat giełdowy.

Odbudowa wartości rynkowej

Nieco więcej Azoty przekazały w komunikacie prasowym. Dodano w nim m.in., że nawozowy koncern będzie kontynuował współpracę z firmami doradczymi w zakresie wypracowania rekomendacji i priorytetyzacji działań zmierzających do budowy długoterminowej wartości grupy dla akcjonariuszy.

Czytaj więcej

Orlen na zakupach. Zwiększy wydobycie w Norwegii

Zacytowano też jednego z członków zarządu. „Zakończone przez zewnętrzną firmę doradczą analizy, uwzględniające uwarunkowania rynkowe i płynące z nich jednoznaczne rekomendacje o charakterze strategicznym, nie dają podstaw do kontynuowania rozmów dotyczących potencjalnej akwizycji Grupy Azoty Puławy przez Orlen. Kontynuujemy dalsze, szersze analizy, które pozwolą opracować kolejne działania prowadzące do powrotu grupy kapitałowej na ścieżkę odbudowy jej wartości  rynkowej” - mówi cytowany w komunikacie prasowym Marek Wadowski, wiceprezes Azotów.

Dodaje, że równolegle koncern realizuje działania nastawione na dalszą optymalizację prowadzonych biznesów oraz kontynuuje rozmowy z instytucjami finansującymi. Ponadto stale monitorowany jest rynek i dostosowywana jest produkcja do aktualnego zapotrzebowania, które w ostatnich miesiącach sukcesywnie rośnie.

Bogate doświadczenie z zakresu połączeń

Orlen zainteresowanie przejęciem ZA Puławy od Azotów wyraził oficjalnie na początku czerwca. Wówczas wszystkie trzy spółki poinformowały o podpisaniu dokumentu o zachowaniu poufności i trybie udostępniania informacji w związku z zamiarem rozpoczęcia rozmów dotyczących potencjalnej akwizycji. Kolejnym etapem miało być due diligence, czyli badanie kondycji finansowej i handlowej ZA Puławy, a do końca tego roku miano zdecydować o przejęciu, a nawet go sfinalizować.

Daniel Obajtek, prezes Orlenu przekonywał wówczas, że koncern analizuje możliwość akwizycji ZA Puławy, ponieważ dostrzega w tym duży potencjał i korzyści dla obu firm i gospodarki. „Mamy bogate doświadczenie w realizacji procesów połączeń, które zawsze prowadziły do dalszego rozwoju spółek” - przekonywał Obajtek. Jego zdaniem, integracja ZA Puławy i Anwilu oznaczałaby m.in. wzrost efektywności produkcji nawozów.

Z kolei Tomasz Hinc, prezes Azotów przypominał w czerwcu, że wojna w Ukrainie, zawirowania na rynkach surowców i półproduktów oraz stale rosnące wymagania regulacyjne w UE, powodują konieczność przyśpieszenia transformacji energetycznej i dekarbonizacji grupy. „To kosztowne i niezmiernie istotne procesy, które chcemy zrealizować, by móc nadal produkować innowacyjne, konkurencyjne produkty w naszych fabrykach w Polsce” - twierdził Hinc.

Wreszcie analitycy uważali, że tak naprawdę jednym wygranym po sfinalizowaniu przejęcia ZA Puławy byłby Orlen. Wprawdzie Azoty otrzymałyby gotówkę, za którą mogłyby spłacić dużą cześć swoich zobowiązań i wyjść na prostą, ale straciłby najcenniejsze aktywo. Za to Orlen, dzięki konsolidacji ZA Puławy z posiadanymi już aktywami nawozowymi w ramach zależnego Anwilu, mógłby nie tylko osiągać w tym biznesie dobre wyniki, ale i decydować o sytuacji na polskim rynku nawozów.

Surowce i Paliwa
Azoty i MOL istotnie zwiększają produkcję. Orlen też do nich dołączy
Surowce i Paliwa
Putin kopie pod Wielką Brytanią w Antarktyce. Do czego się dokopał?
Surowce i Paliwa
Amerykańscy nafciarze za Bidena prosperują. Ale przyszłość widzą w Trumpie
Surowce i Paliwa
Wielka Brytania rzuca wyzwanie Kremlowi. Chce wyprzeć rosyjski uran z Europy
Surowce i Paliwa
Rosyjski eksport paliw jak w pandemii. Coraz więcej uszkodzonych rafinerii
Surowce i Paliwa
Orlen pod lupą. Prokuratura prowadzi ponad 20 spraw