Jeszcze dziś (środa) USA i Niemcy mają, według źródeł Wall Street Journal, ogłosić zawarcie porozumienia w sprawie gazociągu Nord Stream 2. Dziennikarze agencji Bloomberg zapoznali się z projektami porozumienia.

Czytaj także: Nord Stream 2 będzie dokończony. USA i Niemcy wsparły Rosję

Według Bloomberga, tekst mówi, że Berlin będzie gotów nałożyć sankcje i podjąć inne kroki przeciwko Federacji Rosyjskiej, jeśli uzna, że ​​Moskwa „próbuje wykorzystać zasoby energetyczne jako broń lub dokonać agresji na Ukrainę”. Według agencji możemy mówić o „środkach na poziomie europejskim”. Obejmą one „ograniczenie eksportu rosyjskiej energii”, w tym do Niemiec – największego klienta Gazpromu.

Źródło Bloomberga w administracji USA wyjaśniło, że dokument celowo zawiera nie do końca konkretne sformułowania. Odbywa się to po to, by nie dostarczać Moskwie dokładnych informacji o planach Waszyngtonu i Berlina.

Zakłada się również, że Stany Zjednoczone i Niemcy będą starały się przyciągnąć inwestycje do 1 mld dol. na rozwój zielonej energii na Ukrainie. Strona niemiecka będzie początkowo gotowa na zainwestowanie 175 mln dol.

Kijów sceptycznie odniósł się do doniesień o szczegółach umowy USA-Niemcy. Nie spodziewa się większych inwestycji. Ukraiński ekonomista Oleksandr Orchimienko zwraca uwagę, że w nieujawnionej części porozumienia, mogą być zapisy dotyczące niemieckich zobowiązań do zakupu amerykańskiego LNG. I że właśnie gwarancja importu amerykańskiego surowca przez Niemcy, miała przekonać Joe Bidena do zawarcia układu.

O obronie interesów Polski i innych państw (republiki bałtyckie, Dania, Słowacja) przeciwnych rosyjskiemu gazociągowi, w porozumieniu ma nie być ani słowa.