Gazowa wizja Szefczowicza

Bloomberg

Za dwadzieścia dwa lata 83 proc. gazu potrzebnego Unii stanowić będzie surowiec z importu. By nie pochodził z jednego źródła, musi na gazowym rynku istnieć silna konkurencja.

Takiego zdania jest wiceprzewodniczący KE Maros Szefczowicz, który na portalu społecznościowym przedstawił swoją wizję gazowego rynku: „Przyszłość europejskiego rynku gazowego to bezpieczeństwo, infrastruktura , konkurencja”.
Dziś Unia zależy od importu gazu w 70 procentach, a w przyszłości, zdaniem Szefczowicza, ta zależność jeszcze wzrośnie. Niedawno Miguel Arias Canete komisarz ds klimatu i energetyki podawał liczbę 83 proc. – taki będzie udział gazu importowanego na unijny rynek do 2040 r.
Dlatego chociaż to dzisiaj Rosja jest największym dostawcą błękitnego paliwa do Wspólnoty, aby zależność od Rosji spadała, a nie rosła, Komisja Europejska musi opracować nowe zasady handlu gazem. I już nad tym pracuje – zapewnia Canete.

Niedługo do Unii popłynie gaz z Azerbejdżanu, dzięki uruchomieniu w 2021 r systemu trzech gazociągów zwanych Południowym Korytarzem Gazowym. System omija Rosję a tworzą go: gazociąg południowo-kaukaski (SCP), którym przez 691 km gaz z Azerbejdżanu (złoże Szah-Deniz) dotrze do granicy Gruzji i Turcji. Jego budowa ruszyła w czerwcu 2015 r i ma zostać zakończona w 2019 r.

Drugi odcinek – gazociąg trans-anatolijski (TANAP) jest najdłuższy. Liczy 1850 km od granicy gruzińsko-tureckiej przez Turcję do granicy z Grecją. Tu budowa ruszyła w marcu 2015 r i zakończy się także w 2019 r.

I wreszcie gazociąg trans-adriatycki (TAP) to 878 km od granicy Turcja-Grecja, przez Grecję (550 km), Albanię, po dnie Adriatyku do Włoch. Tutaj inwestycja zakończy się na przełomie 2019/ 2020 r. Wtedy pierwszy gaz azerski popłynie do Europy Południowej z ominięciem Rosji.

Korytarz Południowy może transportować od 16 mld m3 do 32 mld m3 rocznie. Nie zrobi więc dużej konkurencji Gazpromowi, dlatego KE pracuje nad tym, by Wspólnota uzyskała dostęp do dużych złóż gazu Morza Śródziemnego (m.in. u wybrzeży Cypru i Izraela).
Wreszcie trzecia składowa gazowej wizji Unii to potencjał tego rynku (terminale, magazyny, huby), który pozwala na przyciągnięcie eksporterów z USA i dostawy amerykańskiego LNG.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

It’s balance that matters

The Katowice summit may set the directions of the EU’s climate policy for the ...

1:0 dla Nord Stream 2. Unia ustępuje Gazpromowi

Niemcy i Francja wyraźnie osłabiły unijną dyrektywę gazową. Zamiast zatrzymać inwestycję Gazpromu, przepisy w ...

20. stopień zasilania wraca

Jeśli po suchej jesieni przyjdzie mroźna zima, musimy się liczyć z  wyłączeniami prądu – ostrzegają ...

Skutek ustawy: wzrost kosztów oraz odpisy

Spółki pod kontrolą Skarbu Państwa mają 19 proc. z ok. 5,3 tys. MW mocy ...

OPEC+ pęka

W najbliższy wtorek OPEC zajmie się propozycjami czterech uczestników porozumienia o zamrożeniu wydobycia ropy. ...

Gazprom woła: kryzys w Europie

Rosjanie przygotowują gazowy kryzys w Europie. Ma nastąpić w styczniu-lutym 2017 r. Celem jest ...