O decyzji OPEC+ poinformowały agencję Reutera trzy źródła zaznajomione z rozmowami grupy przed jej spotkaniem w niedzielę 5 kwietnia. Od końca lutego wojna USA i Izraela z Iranem ograniczyła eksport ropy z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Iraku – członków OPEC+, które jako jedyne zdołały znacząco zwiększyć produkcję jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu.

Inni członkowie grupy, tacy jak Rosja, nie są w stanie zwiększyć wydobycia z powodu zachodnich sankcji i zniszczeń infrastruktury ponoszonych podczas rozpętanej przez siebie wojny z Ukrainą. W Zatoce Perskiej zniszczenia infrastruktury spowodowane atakami rakietowymi i dronami są również poważne. Kilku przedstawicieli władz Zatoki Perskiej stwierdziło, że wznowienie normalnej działalności i osiągnięcie celów produkcyjnych zajmie miesiące, nawet jeśli wojna się zakończy za kilka dni, a szlak przez Cieśninę Ormuz zostanie natychmiast ponownie otwarty.

Czytaj więcej

Donald Trump: USA mogą z łatwością otworzyć Cieśninę Ormuz i przejąć ropę

Iran przepuszcza ropę z Iraku przez Cieśninę Ormuz

Iran w sobotę poinformował, że Irak nie ma żadnych ograniczeń w tranzycie przez ten kluczowy szlak, a dane dotyczące przewozów z niedzieli pokazały, że przez cieśninę przepływał tankowiec z iracką ropą naftową. Nadal jednak nie wiadomo, czy inne jednostki podejmą ryzyko, poinformowało Reutersa źródło bliskie sytuacji w cieśninie.

OPEC+ zrzesza 22 członków, w tym Iran. W ostatnich latach tylko osiem krajów, które spotykają się w niedzielę, brało udział w comiesięcznych decyzjach dotyczących produkcji, a od 2025 roku zaczęły one działać w celu wycofania wcześniej uzgodnionych cięć wydobycia i odzyskania udziału w rynku.

Osiem krajów zwiększyło limity produkcyjne o około 2,9 mln baryłek dziennie od kwietnia do grudnia 2025 r., po czym wstrzymało podwyżki na okres od stycznia do marca 2026 r.

Niedzielne rozmowy OPEC+ rozpoczęły się od spotkania ministrów energii – członków Wspólnego Komitetu Monitorującego. Nie podejmuje on jednak decyzji w sprawie polityki wydobywczej, a jedynie przedstawia analizę sytuacji na potrzeby organów decyzyjnych.

Czytaj więcej

Jest rodzaj ropy, który kosztuje ponad 141 dol. „Niewiarygodny szok podażowy”

Świat stracił 15 proc. potrzebnej ropy

Po tym spotkaniu ośmiu głównych członków OPEC+ odbędzie oddzielne rozmowy, po tym jak wstępnie uzgodnili podniesienie limitów wydobywczych o 206 tys. baryłek dziennie na maj, podały trzy źródła. Będzie to taka sama podwyżka, jak uzgodniona została na kwiecień na ostatnim spotkaniu, które odbyło się 1 marca, tuż przed tym, jak wojna zaczęła zakłócać przepływy ropy.

Szacuje się, że miesiąc później największe w historii zakłócenia w dostawach ropy naftowej zatrzymały w portach i na tankowcach od 12 do 15 milionów baryłek dziennie, czyli do 15 proc. globalnej podaży.

– Ceny ropy mogą wzrosnąć powyżej 150 dolarów – najwyższego poziomu w historii – jeśli blokada przepływu przez Cieśninę Ormuz będzie się utrzymywać do połowy maja, poinformował w czwartek JPMorgan.

Tak więc, zwiększenie kwot wydobycia będzie miało niewielki bezpośredni wpływ na podaż. Natomiast zasygnalizuje gotowość do zwiększenia pompowania ropy  po ponownym otwarciu cieśniny Ormuz, podały źródła w OPEC+.