W środę po godzinie 15 czasu polskiego cena ropy Brent zeszła do 73,97 dol., co było spadkiem o ponad 4 proc. w stosunku do notowań z wtorku. To najniższy poziom od 27 lutego, czyli dnia poprzedzającego amerykańsko-izraelski atak na Iran. Wojna spowodowała znaczący wzrost cen ropy, które w szczytowym momencie – na początku maja – zbliżyły się do 115 dolarów za baryłkę.
Czytaj więcej
Rząd nie zmienia zdania i z końcem miesiąca pakiet osłonowy Ceny Paliwa Niżej (CPN) zostanie wygaszony. – To, co dzieje się na rynkach, pozwala na...
W podobnym tempie spada także baryłka ropy WTI – w środę po południu czasu polskiego jej cena oscylowała w okolicach 70,5 dol., co było spadkiem o ok. 3,8 proc. w stosunku do wtorku.
Od połowy maja cena ropy znajduje się jednak w trendzie spadkowym. Przyspieszenie spadków nastąpiło zwłaszcza po zawarciu przed tygodniem przez USA i Iran wstępnego porozumienia o zawieszeniu broni.