O zajęciu tankowca poinformował minister obrony i handlu zagranicznego Belgii, Theo Francken. „W ostatnich godzinach nasze siły zbrojne, wspierane przez francuskie siły zbrojne, dokonały abordażu tankowca należącego do rosyjskiej floty cieni. Statek jest obecnie eskortowany do portu w Zeebrugge, gdzie zostanie skonfiskowany” – wyjaśnił minister cytowany m.in. przez agencję Reutera. Operacja przechwycenia tankowca została nazwana „Błękitny Intruz”. Minister dodał, że zajęty tankowiec znajduje się na liście sankcji Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Komisja Europejska przygotowuje 20. pakiet antyrosyjskich sankcji. Jego przyjęcie planowane jest...
Statki floty cieni zazwyczaj mają nieprzejrzystą strukturę własnościową i budzą obawy o potencjalne zagrożenia dla środowisk. Nie mają wymaganych ubezpieczeń i są stare, a więc podatne na wycieki, awarie mechaniczne i zagrażają ekosystemom morskim.
„Bez floty cieni Putin nie może prowadzić wojny z niewinnymi Ukraińcami. Dlatego zajmujemy te statki. Jeden po drugim. Dopóki nie zakończy się jego agresywna wojna” – powiedział Francken, dodając, że Belgia poważnie traktuje swoją odpowiedzialność.
Kto jest właścicielem zajętego tankowca?
Minister powiedział agencji Reuters, że zajęty statek jest podejrzany o pływanie pod „fałszywą banderą i z fałszywymi dokumentami”. Jak ustalił belgijski portal RTBF, tankowiec, o którym mowa, to Ethera. Według portalu, 180-metrowa jednostka pływa pod banderą Gwinei. Przed zatrzymaniem przepłynęła przez kanał La Manche. Dane VesselFinder potwierdzają, że tankowiec pływa pod banderą Gwinei. Statek jest obecnie zacumowany w Zeebrugge.