Reklama

Donald Trump przejmuje wenezuelską ropę. Jak zareagują ceny?

Podczas sobotniej konferencji prasowej Donald Trump nie pozostawił złudzeń. To „piękne” amerykańskie firmy naftowe przejmą teraz wenezuelski przemysł naftowy. Tym samym prezydent USA zapewnia spełnienie wyborczej obietnicy – tanich paliw.

Publikacja: 04.01.2026 13:23

Platformy wiertnicze ropy naftowej w mieście Cabimas w Wenezueli

Platformy wiertnicze ropy naftowej w mieście Cabimas w Wenezueli

Foto: PAP/EPA/Henry Chirinos

Jeden z koncernów naftowych z USA już tam jest. To Chevron, obecny w Wenezueli od 1923 roku, postanowił przetrwać nacjonalizację i poczekać na lepsze czasy. Wszystko wskazuje na to, że się doczekał. A gra idzie o złoża wyliczane na ponad 300 mld baryłek ropy, czyli – jak podaje US Energy Information  – ok. 20 proc. całych globalnych rezerw tego surowca.

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie konsekwencje dla światowych cen ropy mogą wynikać z amerykańskiego przejęcia wenezuelskiego przemysłu naftowego?
  • Dlaczego amerykańskie firmy naftowe są zainteresowane inwestowaniem w wenezuelski sektor naftowy?
  • Jakie są wyzwania związane z odbudową infrastruktury naftowej w Wenezueli po latach zaniedbań?
  • Jakie znaczenie mają zasoby ropy naftowej w Wenezueli dla globalnych rezerw tego surowca?
  • W jaki sposób wenezuelska ropa może wpływać na amerykański przemysł naftowy i jego technologię?
  • Jakie historyczne i polityczne czynniki wpłynęły na obecną sytuację wenezuelskiego przemysłu naftowego?

Eksperci z rynku petrochemicznego jednak ostrzegają, że proces odzyskiwania wenezuelskiej ropy będzie długi i kosztowny. Pierwsze szacunki wyliczają niezbędne wstępne inwestycje na przynajmniej 10 mld dolarów. Pierwsze efekty mają szanse pojawić się tam już po 6 miesiącach. Ale to ropa będzie teraz rządziła w Wenezueli.

Jak na razie nie ma reakcji światowych rynków na wydarzenia w Wenezueli

W ostatni piątek za baryłkę Brenta z dostaw marcowych płacono niewiele ponad 60 dol. I tylko z Rosji pojawiły się alarmistyczne komentarze, że w najbliższy poniedziałek ceny mogą wzrosnąć nawet do 70-80 dol. za baryłkę. – Rynek ropy może ostro zareagować w trybie natychmiastowym i notowania wzrosną. Ale oczekujemy, że w takiej sytuacji zaczną spadać, ponieważ udział Wenezueli w globalnej produkcji jest minimalny – mówił w rozmowie z agencją TASS Aleksander Frołow, analityk z rosyjskiego InfoTechu. I był to jedyny głos na rynku wskazujący na możliwość szybkiego wzrostu cen. Pozostali analitycy są bardzo wstrzemięźliwi i podkreślali, że rynek szybko się ustabilizuje.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Komunikat Trumpa z Caracas
Reklama
Reklama

– Będziemy teraz świadkami, jak wielkie amerykańskie firmy naftowe zaczną wydawać miliardy dolarów, naprawią bardzo zniszczoną naftową infrastrukturę. Oni tam pompowali tyle, co nic. To bankruci – mówił prezydent USA podczas sobotniej konferencji prasowej w swojej rezydencji Mar-a Lago na Florydzie.

Amerykańskie koncerny naftowe zastaną jednak w Wenezueli bardzo trudną sytuację. Jak niedawno przyznali przedstawiciele wenezuelskiego koncernu PDVSA, sieć rurociągów jest niedoinwestowana i zaniedbywana przez ostatnich 50 lat, czyli od czasu nacjonalizacji. Żeby zacząć zarabiać, trzeba więc włożyć wcześniej grube miliardy dolarów. Koszt przywrócenia mocy wydobywczych sprzed nacjonalizacji może sięgnąć nawet 50 mld dolarów – podała CNN.

– Ale i tak dla rynku ropy jest to potencjalne wydarzenie historyczne. Reżimy Maduro i Hugo Chaveza praktycznie obrabowały wenezuelski przemysł naftowy – mówił w CNN Phil Flynn, analityk energetycznych z Price Futures Group.

Wenezuela dzisiaj wydobywa ok. 1 mln baryłek ropy dziennie, czyli ma ok. 0,8 proc udziału w światowym rynku tego surowca. Połowa z tego jest eksportowana. Jest to niespełna jedna trzecia z tego, co było eksportowane nawet w czasach Hugo Chaveza, kiedy ten obejmował władzę w 1999 roku.

Jak będzie wyglądała naprawa wenezuelskiej branży naftowej?

Wiadomo, że  liderem w przywróceniu naftowej świetności nie będzie PDVSA. Wenezuelski koncern nie ma na to ani pieniędzy, ani technologii, a z powodu amerykańskich sankcji nie był w stanie zwiększyć wydobycia. To, co zdołał wyprodukować, wysyłał do Chin i w minimalnych ilościach na Kubę, wspierając rząd w Hawanie.

Reklama
Reklama

Dlaczego USA potrzebują wenezuelskiej ropy?

Ropa ze złóż wenezuelskich nie jest najwyższej jakości, jest z gatunku ciężkich, zakwaszonych i zasiarczonych i niezbędne są odpowiednie urządzenia oraz technologie, aby można ją było wydobywać i sprzedawać. Te technologie posiadają zagraniczne koncerny, w tym oczywiście Amerykanie. Oni z kolei produkują ropę lekką „słodką”, odpowiednią do produkcji benzyny, ale niezdatną do wytwarzania diesla, asfaltu, olejów przemysłowych. Tymczasem to olej napędowy jest poszukiwany na światowych rynkach. A jednym z powodów są amerykańskie sankcje i niskie wydobycie ropy w Wenezueli.

Czytaj więcej

Atak na dyktatora czy na największe złoża ropy na świecie?

I rzeczywiście to Amerykanie skorzystają na „wyzwoleniu” wenezuelskiej ropy. Ten kraj jest położony w niedużej odległości od USA. Amerykańskie rafinerie są przygotowane do przerobu ropy pochodzącej z tych złoż. Co więcej. Jest to dla nich łatwiejsze, niż rafinacja ropy krajowej – uważa Phil Flynn. – Jeśli rzeczywiście wszystko pójdzie gładko, a jak na razie wszystko na to wygląda, i amerykańskie firmy będą tam mogły wrócić i odbudować wenezuelski przemysł naftowy, może dojść do rewolucyjnych zmian na światowych rynkach energetycznych – mówił w CNN.

Ropa
Ropy na świecie nie zabraknie. OPEC+ nie spowolni wydobycia
Ropa
Atak na dyktatora czy na największe złoża ropy na świecie?
Ropa
Indie chcą udobruchać Donalda Trumpa. Kupią mniej ropy z Rosji, a więcej z USA
Ropa
Pandemia wróciła na rynek ropy. Surowiec najtańszy od 5 lat i jeszcze potanieje
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Ropa
Coraz większe kłopoty rosyjskich eksporterów ropy
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama