Państwowe koncerny paliwowe – Saudi Aramco i iracki SOMO – nie dostarczyły w sierpniu ani jednej baryłki ropy do rafinerii Nayara Energy w porcie Vadinar, poinformowały trzy źródła Reutersa. Rafineria kontrolowana przez Rosnieft i rosyjski fundusz United Capital Partners otrzymywała miesięcznie około 2 mln baryłek ropy irackiej i 1 mln baryłek saudyjskiej, informuje brytyjska agencja, powołując się na dane śledzenia statków z Kpler i LSEG. One również nie odnotowały przybycia tankowców z ropą z SOMO i Saudi Aramco. Ich ostatnie dostawy rozładowano w Vadinar odpowiednio 29 i 18 lipca.
Czytaj więcej
Ukraińskie drony uszkodziły kolejną rosyjską rafinerię. Po nocnym ataku płoną zakłady w Kraju Krasnodarskim. Sytuacja na rosyjskim rynku paliw szyb...
Bruksela uderza w dochody Rosnieftu
Rafineria Nayara Energy jest drugą co do wielkości rafinerią w Indiach pod względem zdolności przerobowych, z wydajnością 400 tys. baryłek dziennie. Z tego Arabia Saudyjska i Irak dostarczały ponad jedną czwartą potrzebnego surowca.
18 lipca Unia Europejska wprowadziła zakaz importu produktów naftowych pochodzących z rosyjskiej ropy i według szefowej europejskiej dyplomacji Kai Kallas, „po raz pierwszy” nałożyła sankcje na „największą rafinerię Rosnieftu w Indiach”. W ten sposób Bruksela chce pozbawić Rosnieft dochodów z rafinerii, która kupuje rosyjską ropę naftową do produkcji paliwa, które potem eksportuje do Europy, w tym do krajów Unii.
Po objęciu sankcjami UE Nayara, która odpowiada za 8 proc. całkowitego indyjskiego przemysłu rafineryjnego, zaczęła mieć problemy z płatnościami, odbiorem ropy i sprzedażą swoich produktów. Także firmy żeglugowe zaczęły odmawiać współpracy z nią. Trzech dużych armatorów z Indii zerwało umowy z powodu sankcji. Teraz Nayara musi polegać na tankowcach z floty cieni.
Złe wyniki Rosnieftu w I półroczu
W sierpniu, jak podaje Reuters, rafineria otrzymywała surowiec wyłącznie od Rosnieftu, prawdopodobnie za pomocą floty cieni. Nie wiadomo, czy Rosnieft będzie w stanie zrekompensować odejście innych dostawców, zwiększając własne dostawy surowca. Po wprowadzeniu sankcji zainteresowanie produkcją rosyjskiej rafinerii spadło, według źródeł, do 70-80 proc., pomimo tradycyjnego wzrostu zapotrzebowania na paliwo w lecie. Doprowadzi to do pogorszenia wyników finansowych Nayary i Rosneftu.
W poniedziałek rosyjski państwowy koncern ogłosił wyniki za I półrocze. Zysk okazał się mniejszy o 68 proc., przychody o 18 proc., wskaźnik EBITDA stracił 36 proc., a przepływy pieniężne były niższe o 75 proc. w ujęciu rocznym. Koncern winę za te wyniki zwalił nie na wojnę Putina skutkującą sankcjami, ale na Bank Rosji i utrzymywaną wysoką stopę procentową.