Shell zamknął trzy platformy głębokowodne. W oświadczeniu przekazanym CNN koncern poinformował powiedział, że „współpracuje z lokalnymi władzami i mobilizuje personel i sprzęt w celu oceny sytuacji”.

Wyciek z rurociągu był niewielki i wyniósł około 2 baryłek ropy (od 200 do 400 litrów).

R rurociągi Mars i Amberjack zostały zamknięte z powodu przecieku w stacji paliw Fourchon. Ta awaria skłoniła Shell do zamknięcia platform Mars, Ursa i Olympus. Te trzy platformy wydobywają średnio 202 000 baryłek dziennie według danych z 2021 roku. Stany Zjednoczone produkują prawie 12 milionów baryłek ropy dziennie.

Shell poinformował, że szuka „alternatywnych ścieżek przesyłu”. "Priorytetem firmy pozostaje ochrona ludzi, społeczności, środowiska i naszych aktywów" - napisał Shell w oświadczeniu. Chevron potwierdził również CNN zamknięcie trzech swoich platform: Jack/St. Obiekty Malo, Tahiti i Big Foot. Te trzy platformy są połączone z rurociągiem Amberjack.

W kwietniu 2010 roku w wyniku pożaru na platformie wiertniczej Deepwater Horizon, należącej do koncernu BP, do zatoki wydostało się 4,9 mln baryłek ropy. Wyciek trwał 87 dni. W wyniku tych zdarzeń 11 pracowników uważa się za zaginionych lub zabitych wskutek eksplozji, 17 zostało rannych, a platforma zatonęła 2 dni później – 22 kwietnia. Była to największa katastrofa ekologiczna w historii USA.

Czytaj więcej

Shell zapłaci za katastrofę w Nigerii