Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, Orlen ma do 14 stycznia przedstawić, w jaki sposób chce zrealizować środki zaradcze dotyczące jego fuzji z Lotosem. W ich ramach musi zbyć część majątku gdańskiej firmy. „Nie będzie to jedna firma, tylko dwie. Partnerem do zakupu części rafinerii w Gdańsku najprawdopodobniej zostanie saudyjski koncern Saudi Aramco. Stacje Lotosu odkupi za to węgierski MOL” - wynika z nieoficjalnych informacji Radia Zet. Według rozmówców rozgłośni, najważniejsze oprócz ceny sprzedawanych aktywów będzie to, jak długi zakaz ich odsprzedaży przez zagraniczne firmy wynegocjował Orlen.

Czytaj więcej

Orlen znowu potrzebuje więcej czasu

Kluczowe środki zaradcze określone przez KE dla fuzji Orlenu z Lotosem obejmują zbycie 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii oraz 389 istniejących stacji paliw z 14 umowami dzierżawy dotyczącymi nowych stacji paliw. To jednak nie wszystko. Aktywów Lotosu do sprzedaży jest znacznie więcej. Chodzi m.in. o zbycie firm: Lotos Biopaliwa, Lotos Terminale, Lotos Infrastruktura, Lotos Paliwa. Ponadto nowych nabywców muszą znaleźć aktywa obejmujące hurtową sprzedaż paliw oraz zakłady produkcyjne w Czechowicach-Dziedzicach i Jaśle.

Proces łączenia polskich koncernów trwa już około czterech lat. Pierwotnie mówiono o jego realizacji nawet w jeden rok. Orlen tłumaczy, że opóźnienia to konsekwencja nałożenia na spółkę przez KE licznych warunków. Ponadto prowadzony był czasochłonny proces negocjacji.

Zarówno Orlenowi, jak i w Lotosowi najwięcej daje zarobić biznes rafineryjny. W pierwszym z tych koncernów oparty jest on na działalności kolejno instalacji w Polsce (Płock), na Litwie (Możejki) i w Czechach (Litvinov, Kralupy). Spośród nich najbardziej efektywne są te zlokalizowane w Płocku i Litvinovie, gdyż w tych lokalizacjach prowadzona jest również wysokomarżowa produkcja petrochemiczna. Lotos posiada tylko rafinerię w Gdańsku, która jest jednak jedną z najbardziej efektywnych w całej Europie. Ponadto, w przeciwieństwie do obiektów posiadanych przez Orlen, znajdujecie się ona blisko morskiego portu, co znacząco ułatwia handel i logistykę ropy i paliw.

Czytaj więcej

Orlen nadal jest na etapie negocjacji przejęcia Lotosu