Od czwartku na stacjach zaczną obowiązywać następujące ceny paliw: za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,53 zł, za Pb98 – 7,37 zł a za olej napędowy – 8,20 zł. Benzyna Pb95 potaniała o 2 grosze na litrze, ale benzyna Pb98 podrożała o 13 groszy a olej napędowy, po dwóch dniach wzrostu cen, potaniał o osiem groszy.
Czytaj więcej
Niemal połowa Polaków uważa, że obniżenie cen paliw jest ważniejszym zadaniem rządu niż ograniczenie deficytu budżetowego - wynika z sondażu SW Res...
Nowe stawki zostały ustalone w ramach reaktywowanego programu Ceny Paliwa Niżej – rząd podkreślał wcześniej, że uzależnia powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent poinformował o podpisaniu ustawy 1 października a dzień wcześniej weszły w życie rozporządzenia obniżające podatki wliczane w cenę paliw.
Stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego, maksymalnego pułapu. Ceny maksymalne obowiązują na stacjach w całym kraju.
Maksymalne ceny paliw na 29 października:
- benzyna Pb95 – 6,53 zł za 1 dm3 (6,05 zł netto)
- benzyna Pb98 – 7,37 zł za 1 dm3 (6,83 zł netto)
- olej napędowy – 8,20 zł za 1 dm3 (7,59 zł netto)
Od kiedy rząd określa maksymalną cenę paliwa?
2 października rząd uruchomił trzecią odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Tego dnia opublikowane zostały przepisy obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Rząd wskazywał wcześniej, że ich celem jest obniżenie cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.
Mechanizm maksymalnych cen był już stosowany dwukrotnie wcześniej – wiosną po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem i w dwóch ostatnich tygodniach wakacji. Stacje, które przekroczą wyznaczony limit, mogą podlegać sankcjom finansowym.