Rząd wprowadził maksymalne ceny paliw, by ograniczyć skutki kryzysu na rynku energii. W weekend i poniedziałek benzyna Pb95 będzie kosztować maksymalnie 6,17 zł za litr, a olej napędowy 7,01 zł.

W piątek 24 kwietnia maksymalna cena dla benzyny Pb95 wynosi 6,03 zł/l, dla benzyny Pb98: 6,62 zł/l, a dla oleju napędowego: 6,79 zł/l

Stawki są ustalane codziennie według specjalnego algorytmu i obowiązują na wszystkich stacjach.

Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Ogłoszona cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.

Czytaj więcej

Minister finansów na EKG: Majówka z niższymi cenami paliw. Program CPN zostaje

Maksymalne ceny paliw od 25 do 27 kwietnia 2026 r.:

benzyna Pb95 –  6,17 zł za 1 litr

benzyna Pb98 – 6,71 zł za 1 litr

olej napędowy – 7,01 zł za 1 litr

Wtorek 31 marca był pierwszym dniem obowiązywania cen maksymalnych na paliwa. Parlament przyjął dwie z trzech zapowiadanych zmian ustawowych wchodzących w skład pakietu paliwowego pod nazwą CPN (Ceny Paliwa Niżej). Aby uniknąć pokus firm do podwyższania cen paliw mimo obniżki VAT – tu do 8 proc. i akcyzy, rząd wprowadza formułę wyliczenia maksymalnej ceny detalicznej.

Pięciu największych producentów i handlowców o największym udziale na polskim rynku paliw przekazują ministrowi energii codzienne informacje o cenach hurtowych. Zgodnie z opracowywaną formułą cenę maksymalną ustalono jako sumę średniej arytmetycznej ceny hurtowej sprzedaży paliwa za 1 dm3 paliw ciekłych. Ogłoszenie ceny maksymalnej odbywa się za pomocą obwieszczenia ministra energii. Cena maksymalna określona w obwieszczeniu obowiązuje następnego dnia po jego ogłoszeniu, a w dni wolne od pracy będzie stosowana do dnia roboczego następującego po tych dniach.

Czytaj więcej

Paliwo może zdrożeć nawet o złotówkę. Nadchodzi nowa opłata

Oferowanie przez przedsiębiorcę do sprzedaży detalicznej paliw po cenie wyższej niż cena maksymalna ogłoszona w obwieszczeniu zagrożone jest karą 1 mln zł.

Ropa naftowa znów drożeje

Ceny ropy naftowej wzrosły w piątek w związku z obawami o ponowną eskalację militarną na Bliskim Wschodzie, po tym, jak Iran opublikował nagranie przedstawiające komandosów wchodzących na pokład statku towarowego w cieśninie Ormuz, a także z powodu braku postępów w ponownym otwarciu tego kluczowego szlaku wodnego – informuje Reuters.

Żegluga przez cieśninę, którą przed wojną transportowano około jedną piątą światowej produkcji ropy, pozostaje w praktyce zablokowana. Przejęcie przez Iran dwóch statków towarowych uwypukliło trudności Waszyngtonu w kontrolowaniu tego przejścia.

Czytaj więcej

Program tanich paliw zostaje. Rząd nie wygasi CPN w najbliższym czasie

Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 1,93 dolara, czyli o 1,8 proc., do poziomu 107 dolarów za baryłkę, natomiast amerykańska ropa West Texas Intermediate zdrożała o 76 centów, czyli o 0,8 proc., do 96,61 dolara.

W ujęciu tygodniowym Brent zyskał 18 proc., a WTI 15 proc., co stanowi drugi największy tygodniowy wzrost od początku wojny.

Oba kontrakty zakończyły czwartkową sesję ponad 3 proc. na plusie po doniesieniach o działaniach obrony przeciwlotniczej nad Teheranem oraz o rywalizacji o władzę między irańskimi twardogłowymi a umiarkowanymi – informuje agencja Reutera.