Rząd wprowadził maksymalne ceny paliw, by ograniczyć skutki kryzysu na rynku energii. 24 kwietnia benzyna Pb95 będzie kosztować maksymalnie 6,03 zł za litr, a olej napędowy  6,79 zł.

Dziś – 23 kwietnia benzyna Pb 95 kosztuje 5,97 zł za 1 litr, a diesel kosztuje 6,71 zł za 1 litr.

Stawki są ustalane codziennie według specjalnego algorytmu i obowiązują na wszystkich stacjach.

Czytaj więcej

Minister finansów na EKG: Majówka z niższymi cenami paliw. Program CPN zostaje

Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Ogłoszona cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.

Maksymalne ceny paliw na 24 kwietnia 2026 r.:

benzyna Pb95 –  6,03 zł za 1 litr

benzyna Pb98 – 6,62 zł za 1 litr

olej napędowy – 6,79 zł za 1 litr

Wtorek 31 marca był pierwszym dniem obowiązywania cen maksymalnych na paliwa. Parlament przyjął dwie z trzech zapowiadanych zmian ustawowych wchodzących w skład pakietu paliwowego pod nazwą CPN (Ceny Paliwa Niżej). Aby uniknąć pokus firm do podwyższania cen paliw mimo obniżki VAT – tu do 8 proc. i akcyzy, rząd wprowadza formułę wyliczenia maksymalnej ceny detalicznej.

Czytaj więcej

Paliwo może zdrożeć nawet o złotówkę. Nadchodzi nowa opłata

Pięciu największych producentów i handlowców o największym udziale na polskim rynku paliw przekazuje ministrowi energii codzienne informacje o cenach hurtowych. Zgodnie z opracowywaną formułą cenę maksymalną ustalono jako sumę średniej arytmetycznej ceny hurtowej sprzedaży paliwa za 1 dm3 paliw ciekłych. Ogłoszenie ceny maksymalnej odbywa się za pomocą obwieszczenia ministra energii. Cena maksymalna określona w obwieszczeniu obowiązuje następnego dnia po jego ogłoszeniu, a w dni wolne od pracy będzie stosowana do dnia roboczego następującego po tych dniach.

Oferowanie przez przedsiębiorcę do sprzedaży detalicznej paliw po cenie wyższej niż cena maksymalna ogłoszona w obwieszczeniu zagrożone jest karą 1 mln zł.

Ropa naftowa wciąż drożeje

Ceny ropy naftowej kontynuowały wzrosty w czwartek, rosnąc o ponad 1 dolara w następstwie impasu w rozmowach pokojowych między Iranem a Stanami Zjednoczonymi oraz utrzymywania przez oba kraje ograniczeń w przepływie handlu przez Cieśninę Ormuz – informuje Reuters.

Czytaj więcej

Program tanich paliw zostaje. Rząd nie wygasi CPN w najbliższym czasie

Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 1,26 dolara, czyli 1,2 proc., do poziomu 103,17 dolara za baryłkę o godz. 06:30 GMT, po tym, jak w środę po raz pierwszy od ponad dwóch tygodni zamknęły się powyżej 100 dolarów. Kontrakty na ropę West Texas Intermediate również zyskały – o 1,20 dolara, czyli 1,3 proc., do 94,16 dolara.

Oba benchmarki zakończyły środową sesję wzrostem o ponad 3 dolary, po większym od oczekiwań spadku zapasów benzyny i destylatów w USA oraz braku postępów w rozmowach pokojowych z Iranem. „Rynek ropy na nowo wycenia oczekiwania, przy niewielkich oznakach postępu w znalezieniu rozwiązania w regionie Zatoki Perskiej” – napisali analitycy ING, dodając, że nadzieje na rozwiązanie konfliktu słabną wraz z impasem negocjacji. „Dodatkowo przejęcie przez Iran dwóch jednostek próbujących przepłynąć przez Cieśninę Ormuz sugeruje, że zakłócenia w dostawach będą się utrzymywać” – dodano.

Czytaj więcej

Premier Donald Tusk: Nie rezygnujemy z CPN. Będziemy dmuchać na zimne

Choć prezydent USA Donald Trump przedłużył zawieszenie broni między krajami na wniosek pakistańskich mediatorów, Iran i Stany Zjednoczone nadal ograniczają tranzyt statków przez cieśninę, przez którą przed wybuchem wojny 28 lutego przepływało około 20 proc. dziennych globalnych dostaw ropy.