Na podstawie nowych przepisów wprowadzonych w reakcji na wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie cena maksymalna jest ustalana każdego dnia roboczego przez ministra energii na podstawie określonego algorytmu.

Czytaj więcej

Premier Donald Tusk: Nie rezygnujemy z CPN. Będziemy dmuchać na zimne

Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Ogłoszona cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.

Maksymalne ceny paliw na 10 kwietnia 2026 r.:

  • benzyna Pb95 – 6,17 zł za 1 litr
  • benzyna Pb98 – 6,77 zł za 1 litr
  • olej napędowy – 7,66 zł za 1 litr

Wtorek 31 marca był pierwszym dniem obowiązywania cen maksymalnych na paliwa. Parlament przyjął dwie z trzech zapowiadanych zmian ustawowych wchodzących w skład pakietu paliwowego pod nazwą CPN (ceny paliwa niżej). Aby uniknąć pokus firm do podwyższania cen paliw mimo obniżki VAT – tu do 8 proc. i akcyzy, rząd wprowadza formułę wyliczenia maksymalnej ceny detalicznej.

Pięciu największych producentów i handlowców o największym udziale na polskim rynku paliw przekazuje ministrowi energii codzienne informacje o cenach hurtowych. Zgodnie z opracowywaną formułą cenę maksymalną ustalono jako sumę średniej arytmetycznej ceny hurtowej sprzedaży paliwa za 1 dm3 paliw ciekłych. Ogłoszenie ceny maksymalnej odbywa się za pomocą obwieszczenia ministra energii. Cena maksymalna określona w obwieszczeniu obowiązuje następnego dnia po jego ogłoszeniu, a w dni wolne od pracy będzie stosowana do dnia roboczego następującego po tych dniach.

Oferowanie przez przedsiębiorcę do sprzedaży detalicznej paliw po cenie wyższej niż cena maksymalna ogłoszona w obwieszczeniu zagrożone jest karą 1 mln zł.

Kiedy ceny paliw na świecie stanieją?

Ceny ropy wzrosły w czwartek 9 kwietnia, ponieważ wątpliwości wokół kruchego, dwutygodniowego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie zwiększyły obawy, że przepływy energii przez kluczową Cieśninę Ormuz pozostaną ograniczone.

Czytaj więcej

Ropa znów drożeje. Ormuz wciąż sparaliżowany, napięcie rośnie

Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 2,18 dol., czyli 2,3 proc., do poziomu 96,93 dol. za baryłkę, natomiast amerykańska ropa West Texas Intermediate (WTI) podrożała o 3 dol., czyli 3,18 proc., do 97,41 dol. za baryłkę. Oba benchmarki spadły poniżej 100 dol. za baryłkę w poprzedniej sesji, przy czym WTI odnotowała największy spadek od kwietnia 2020 r., po początkowym optymizmie, że zawieszenie broni doprowadzi do ponownego otwarcia cieśniny.

– Szanse na szybkie i znaczące ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz wydają się niewielkie – powiedziała agencji Reutera Vandana Hari, założycielka firmy analitycznej Vanda Insights, przewidując utrzymującą się zmienność cen ropy. – Rynek kontraktów terminowych wygląda na nieco „zepsuty” – dodała. – W przeciwnym razie ceny już wróciłyby do poziomów sprzed zawieszenia broni – uważa Hari.

Czytaj więcej

Gdzie w Europie paliwa są najdroższe? Polski nie ma w czołówce

Ta kluczowa droga wodna łączy dostawy z krajów Zatoki Perskiej, takich jak Irak, Arabia Saudyjska, Kuwejt i Katar, z rynkami globalnymi i zwykle odpowiada za około 20 proc. światowej podaży ropy i gazu.

Trwałość zawieszenia broni stoi pod znakiem zapytania, ponieważ Izrael kontynuował w środę ataki na Liban, co skłoniło Iran do stwierdzenia, że prowadzenie rozmów o trwałym porozumieniu pokojowym byłoby „nierozsądne”.

Czytaj więcej

Droga ropa zagrozi PKB regionu. Polska z tarczą ochronną

Armatorzy twierdzą, że potrzebują większej jasności co do warunków zawieszenia broni, zanim wznowią transport przez Cieśninę Ormuz. Irańskie media podały, że Iran wydał mapy wskazujące statkom trasy omijające miny oraz wyznaczył bezpieczne korytarze żeglugowe we współpracy z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.

Tymczasem Goldman Sachs obniżył prognozy cen ropy na II kwartał 2026 r. – do 90 dol. za baryłkę dla Brent i 87 dol. dla WTI – po ogłoszeniu zawieszenia broni. Wcześniej bank zakładał średnie ceny odpowiednio na poziomie 99 i 91 dol. za baryłkę.