W środę, 8 kwietnia, przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk wypowiedział się na temat wpływu porozumienia USA z Iranem na rynek paliw w Polsce. W nocy z wtorku na środę obie strony ogłosiły tymczasowe zawieszenie działań zbrojnych, do którego dostosować ma się również Izrael. Amerykański prezydent Donald Trump poinformował, że przedłużył ultimatum przedstawione Iranowi o dwa tygodnie.

Czytaj więcej

Skandal z kryptowalutami w tle. Premier Tusk o przelewach dla ludzi Ziobry

Oznacza to, że cieśnina Ormuz może zostać wkrótce otwarta, kończąc kryzys paliwowy na świecie. Cena ropy spadła w środę poniżej 100 dol. za baryłkę. Jak poinformował Donald Tusk, program CPN („Ceny Paliw Niżej”), chroniący kierowców przed drożyzną na stacjach, wciąż pozostaje w mocy, a rząd będzie ostrożnie reagować na wiadomości o rozejmie na Bliskim Wschodzie.

— Kierując się odpowiedzialnością i interesem Polaków, nie zamierzamy w związku z zawieszeniem walk na Bliskim Wschodzie rezygnować z tego mechanizmu, który wprowadziliśmy, bo będziemy dmuchać na zimne. Tym bardziej że to zimne jest ciągle bardzo gorące, szczerze powiedziawszy – stwierdził szef polskiego rządu.

Donald Tusk: Rozejm USA i Iranu będzie odczuwalny na polskich stacjach paliw w tym tygodniu

Jak przewiduje Donald Tusk, porozumienie pokojowe może być odczuwalne dla kierowców już w tym tygodniu. – Myślę, że od piątku będzie odczuwalny pozytywny skutek zawieszenia ognia na polskich stacjach paliw – ocenił.

Czytaj więcej

Szef IATA: Uzupełnienie zapasów paliwa lotniczego może zająć miesiące po otwarciu Ormuzu

Projekt CPN („Ceny Paliw Niżej”) powstał jako odpowiedź polskiego rządu na skok cen ropy w wyniku eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie. W piątek, 27 marca, Sejm i Senat przyjęły pakiet projektów ustaw obniżających ceny paliw, tego samego dnia podpis pod nimi złożył również prezydent Karol Nawrocki.

Nowe rozwiązania objęły między innymi obniżkę stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz obniżenie akcyzy do minimalnych dopuszczalnych w UE poziomów – odpowiednio o 29 groszy w przypadku benzyny i o 28 groszy w przypadku oleju napędowego. Rząd zdecydował również o wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej. Jest ona określana w obwieszczeniu i obowiązuje następnego dnia po jego ogłoszeniu, a w dni wolne od pracy stosowana jest do dnia roboczego następującego po tych dniach.