Reklama

Kaczyński o sprzedaży części Lotosu Saudi Aramco: „Bardzo korzystna transakcja”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził w piątek, że sprzedaż przez Orlen 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu na rzecz Saudi Aramco była „konieczna i bardzo korzystna”.

Publikacja: 26.01.2024 19:18

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Piotr Nowak

ala

W 2022 roku dokonała się fuzja Orlenu z Lotosem. W ramach kontrowersyjnej transakcji Orlen zadecydował o sprzedaży 30 proc. akcji gdańskiej rafinerii Lotosu saudyjskiemu gigantowi Saudi Aramco oraz 417 polskich stacji Grupy Lotos węgierskiemu koncernowi MOL.

Kaczyński: Sprzedaż części Lotosu? To nie była polska decyzja

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził podczas piątkowej konferencji prasowej, że transakcja ta była konieczna. — Ja się tą sprawą nie zajmowałem, ale byłem głęboko przekonany, że taka transakcja jest potrzebna – zaznaczył.

Czytaj więcej

NIK: Polska straciła miliardy na fuzji Orlenu z Lotosem

Kaczyński dodał, że „to nie była polska decyzja, ale wymagania Komisji Europejskiej”. Jego zdaniem jednak, sprzedaż części Lotosu Saudyjczykom i Węgrom była dla polskiej strony „bardzo korzystna”.

– Lotos, kiedy był przedmiotem tej transakcji, był już firmą o bardzo niewielkiej wartości ze względu na swój charakter – podkreślił prezes PiS.

Reklama
Reklama

– Dzisiaj zakład, który zajmuje się tylko przerobem ropy i produkuje tylko paliwa, nie ma najmniejszych szans. Trzeba się przerzucać na petrochemię i energię, tak jak to robi Orlen – wyjaśnił.

NIK: Polska straciła co najmniej 5 mld zł na fuzji Orlenu z Lotosem

Tymczasem, jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego dotarł w poniedziałek Business Insider Polska, Orlen wynegocjował co najmniej 5 mld zł za mało z tytułu sprzedaży aktywów Lotosu. Rażąco zbyt niską kwotę miał uzyskać zwłaszcza ze sprzedaży 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej na rzecz Aramco – o około 3,5 mld zł mniej niż wynosiła jej faktyczna wartość.

NIK negatywnie oceniła również nadzór ówczesnego ministra aktywów państwowych Jacka Sasina nad fuzją Orlenu z Lotosem i oboma spółkami. Kontrolerzy uważają też, że Sasin nie wywiązał się z obowiązku zagwarantowania Polsce bezpieczeństwa paliwowego, które ucierpiało podczas finalizacji fuzji i realizacji środków zaradczych. Chodzi między innymi o utratę przez nasz kraj wpływu na kierunki sprzedaży około 20 proc. benzyny i oleju napędowego.

Paliwa
Nowe inwestycje Orlenu zaczną pracować w tym roku, ale czy wszystkie?
Paliwa
Orlen podsumowuje pierwszy rok realizacji strategii
Paliwa
Cenna zdobycz Łukoilu. To były doradca Donalda Trumpa
Paliwa
Czy MOL będzie jak Gunvor? Biały Dom poznał ofertę Węgrów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama