Gdański port offshore opóźniony

Prąd z morskich farm wiatrowych mógłby popłynąć za trzy lata. Ale bez terminalu instalacyjnego to niepewny termin.

Publikacja: 21.02.2023 03:00

Gdański port offshore opóźniony

Foto: Adobestock

Już blisko rok, od marca 2022 r., trwa postępowanie konkursowe na zalądowienie ogłoszone przez Port Gdańsk. Tam ma powstać terminal instalacyjny dla morskich farm wiatrowych, które miałyby być budowane już za dwa lata. Jednak zainteresowanie przedsięwzięciem jest mizerne, a terminy gonią.

Gdańsk coraz dalej

Postępowanie konkursowe na zalądowienie idzie jak po grudzie: terminy ostatecznego składania ofert wielokrotnie przesuwano. Zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, na jakim etapie są obecnie prace nad tym obiektem niezbędnym do montażu morskich farm wiatrowych.

– W związku z realizacją uchwały Rady Ministrów – wskazującej jako lokalizację terminalu instalacyjnego offshore wind Port Gdańsk – Zarząd Portu ogłosił postępowanie na wybór dzierżawcy bądź dzierżawców terenu lub terenów, który powstanie lub które powstaną w wyniku zalądowienia obszaru morskiego – przypomina resort. I informuje, że w pierwszym etapie postępowania została złożona jedna oferta wstępna, a termin składania ofert ostatecznych upływa w maju 2023 r.

Czytaj więcej

Przemysł chce, aby rząd bardziej otworzył się na wiatraki. Jest apel do premiera

Terminalem w Gdańsku są zainteresowani inwestorzy projektów farm wiatrowych, które powstaną do końca tej dekady, jak Polska Grupa Energetyczna. Obecnie na polskim wybrzeżu takiego portu instalacyjnego na potrzeby morskich farm wiatrowych nie ma.

– Trwają intensywne prace przygotowawcze, aby taki port powstał i z naszego punktu widzenia dobrze, aby powstał on w Gdańsku, także z uwagi na potencjał wykorzystania local content. Swoje spotkania regularnie odbywa rządowy komitet sterujący, który nadzoruje tę inwestycję. Prace trwają. W Krajowym Planie Odbudowy zapisane są środki na realizację portu. To wszystko dodatkowo wymaga spokoju – podkreśla PGE i zapewnia, że spółka dysponuje jeszcze oknem czasowym na wybudowanie terminalu instalacyjnego w Gdańsku, ale z każdym dniem się ono zawęża.

– Lokalizacje naszych projektów wymagają jednak portu w bliższej odległości, jak choćby właśnie w Gdańsku. Nasza inwestycja wymaga gotowości do obsługi komponentów offshore w I kwartale 2026 r. Termin, jaki przyjęto w rządowych regulacjach, to 2025 r. – zaznacza PGE.

Spółka jednak nie kryje, że jeśli decyzje nie zapadną, konieczną alternatywą będzie skorzystanie z instalacyjnych portów zagranicznych. Alternatywą dla polskich portów dla firm budujących offshore może być duńskie Roenne zlokalizowane na wyspie Bornholm lub niemiecki Sassnitz na pobliskiej Rugii.

Orlen chce skorzystać

PKN Orlen – drugi koncern z udziałem Skarbu Państwa rozwijający morskie farmy wiatrowe – postanowił nie czekać i sam, razem z Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, podjął się realizacji takiego terminala instalacyjnego z perspektywą generowania zysków w przyszłości. Spółka realizuje taki obiekt w Świnoujściu.

– Obecnie trwa pozyskiwanie niezbędnych decyzji, pozwoleń, a także opracowywane są projekty budowlane. Ogłoszono postępowanie przetargowe na wybór wykonawców pierwszych prac budowlanych: te rozpoczną się w II kw. 2023 r. i będą polegały na prowadzeniu rozbiórek – podkreśla Orlen. Zakończenie budowy zgodnie z harmonogramem planowane jest na przełomie 2024 i 2025 r.

Pozostali inwestorzy w morskie farmy wiatrowe nie podjęli jeszcze decyzji o wyborze macierzystego portu. Orlen, który będzie współodpowiedzialny za swój obiekt, również jeszcze nie zdradza, jakie jest zainteresowanie ich terminalem spośród innych firm.

– W toku prac prowadzone są również rozmowy z firmami zainteresowanymi korzystaniem z terminala instalacyjnego grupy Orlen – podkreśla spółka.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Klimatu i Środowiska pod koniec 2025 r. pierwsze farmy wiatrowe zostaną przyłączone do krajowego systemu energetycznego i mają generować prąd w roku 2026, za w latach 2027–2028 energia z morskich farm wiatrowych zacznie być widoczna w bilansie produkcji energii elektrycznej. W ramach pierwszej fazy rozwoju morskich farm wiatrowych powstanie 5,9 GW mocy.

Resort szacuje, że energia elektryczna z morskich farm wiatrowych zgodnie z rozporządzeniem o cenie maksymalnej nie będzie droższa niż 1,60 zł za 1 MWh.

Już blisko rok, od marca 2022 r., trwa postępowanie konkursowe na zalądowienie ogłoszone przez Port Gdańsk. Tam ma powstać terminal instalacyjny dla morskich farm wiatrowych, które miałyby być budowane już za dwa lata. Jednak zainteresowanie przedsięwzięciem jest mizerne, a terminy gonią.

Gdańsk coraz dalej

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Szansa na samowystarczalność energetyczną rolników
OZE
Co oznacza ESG w rolnictwie?
OZE
800 elektrowni węglowych można zastąpić słońcem
OZE
Fotowoltaika. Mikroinstalacje nie dają już tyle zarobić co kiedyś
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
OZE
Rząd nie zniesie wszystkich wiatrowych ograniczeń. Chodzi o bezpieczeństwo sieci
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży