Reklama

Francja uruchomiła pierwszą morską elektrownię wiatrową. Ma być ich 50

U ujścia Loary rozpoczęła produkcję prądu pierwsza we Francji morska elektrownia wiatrowa. W ciągu 18 lat ma ich stanąć u francuskiego wybrzeża łącznie pół setki.
Morska farma wiatrowa na zachodzie Francji koło miejscowości Saint-Nazaire

Morska farma wiatrowa na zachodzie Francji koło miejscowości Saint-Nazaire

Foto: AFP

W czwartek 22 września prezydent Emmanuel Macron otworzył pierwszą francuską morską farmę wiatrową. Według BFM TV znajduje się ona w prefekturze Saint-Nazaire, u ujścia Loary, największej rzeki Francji, w odległości 12-20 kilometrów od wybrzeża.

Nowa elektrownia ma moc prawie 500 megawatów i ma dostarczać 20 proc. energii elektrycznej zużywanej w departamencie Loire-Atlantique w zachodniej Francji.

Ten zakrojony na dużą skalę projekt jest podstawą francuskiej strategii w zakresie energii odnawialnej. Zakończono już instalację 80 turbin wiatrowych, z których wszystkie powinny zacząć działać do końca roku.

Podczas otwarcia elektrowni Macron potwierdził swój cel, jakim jest zainstalowanie 50 morskich farm wiatrowych do 2050 roku i osiągnięcie 100 gigawatów energii słonecznej.

Czytaj więcej

Francja porzuca kopaliny. Nie chce kupować w Rosji
Reklama
Reklama

Dziś Francja pozostaje daleko w tyle za swoimi sąsiadami pod względem wykorzystania odnawialnych źródeł energii. W 2020 roku Francja była jedynym krajem w UE, który nie osiągnął progu 23 proc. OZE w bilansie energetycznym. Francuskie zużycie energii odnawialnej ukształtowało się na poziomie 19,1 proc..

Średnia realizacja projektu z zakresu odnawialnych źródeł energii zajmuje we Francji 5 lat. Wynika to z opóźnień w egzekwowaniu prawa ochrony środowiska i energii.

„Inne kraje stawiają turbiny wiatrowe w ciągu pięciu do sześciu lat, więc musimy działać dwa razy szybciej” – powiedział Macron.

Zależność Francji od rosyjskiego gazu była mniejsza niż takich krajów jak Niemcy i Włochy. Kraj w większym stopniu opiera się na energii jądrowej, która w ubiegłym roku wyprodukowała 69 proc. potrzebnego prądu, podczas gdy paliwa kopalne zapewniły 7 proc.

Przed rozpoczęciem inwazji Rosji na Ukrainę, 17 proc. gazu importowanego do Francji pochodziło z Federacji Rosyjskiej. Już w lipcu br. liczba ta spadła do 4 proc. A 1 września rosyjski Gazprom wstrzymał dostawy gazu do swojego francuskiego partnera Engie. A Francuzi ogłosili, że nie potrzebują gazu z Rosji.

OZE
UOKiK sprawdzi narodowego operatora sieci. Chodzi o wyłączenia OZE
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
OZE
Ustawa sieciowa przyjęta przez Sejm. Nowy porządek dla OZE sprawdzi teraz Senat
Patronat Rzeczpospolitej
OZE pod presją rynku: wyzwania i rozwiązania dla wytwórców na Forum PSEW 2026
OZE
Columbus i program „Czyste Powietrze” pod lupą prokuratury
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama