PGNiG Obrót Detaliczny z grupy Orlen reaguje na spadające na giełdach notowania gazu ziemnego. Od 18 stycznia obniża cenę paliwa gazowego dla małych i średnich przedsiębiorstw, które rozliczają się w oparciu o cennik „Gaz dla biznesu”. Obniżka wyniesie 150 zł za megawatogodzinę, czyli ponad 19 proc. Kolejną propozycję ma przedstawić także rząd.

Nowy cennik PGNiG oznacza, że klienci binesowi zapłacą za gaz zależnie od jego zużycia 600–650 zł/MWh. PGNiG zaczyna więc reagować na spadek cen gazu w kontraktach terminowych na Towarowej Giełdzie Energii.

Czytaj więcej

Pogoda na obniżkę cen gazu

To zapewne także reakcja na działanie Urzędu Regulacji Energetyki. Na początku tygodnia prezes URE Rafał Gawin wezwał sprzedawców gazu do obniżki cen w taryfach i część z nich już miała się do tego postulatu ustosunkować. Urząd zapowiedział, że takie pisma będzie kierować do wszystkich firm, które sprzedają paliwo gazowe odbiorcom objętym taryfami i stosują ceny wyższe od aktualnych stawek rynkowych.

Największy sprzedawca gazu w Polsce – PGNiG, który posiada aż 88,7-proc. udział w tym rynku – zmienił więc ceny dla biznesu. Będą one obowiązywać do 31 marca 2023 r.

Giełdowe ceny gazu spadły ostatnio do poziomu zbliżonego do tego sprzed ataku Rosji na Ukrainę. Jednak – jak tłumaczy PGNiG – gaz, który jest obecnie sprzedawany odbiorcom, został zakupiony w ramach rocznych kontraktów zawieranych w 2022 r., kiedy cena była bardzo wysoka. Z drugiej strony, gdy od lipca do września 2022 r. giełdowe wyceny osiągały 1500 zł/MWh, PGNiG nie podwyższał cennika i utrzymywał ceny na poziomie 793 zł/MWh.

Czytaj więcej

Ropa najgorsze ma za sobą? Goldman Sachs prognozuje hossę na rynkach surowców

Jeszcze niższe stawki firma ta zaproponowała teraz ciepłowniom cierpiącym z powodu drogiego gazu. Cena surowca dla ciepłowni będzie wynosić maksymalnie 400 zł/MWh. Ma to pozwolić na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie dla odbiorców końcowych.

Dodatkowo rząd szykuje tzw. wakacje rachunkowe. Przedsiębiorcy mogliby wstrzymać się z płaceniem rachunków za nośniki energii, w tym za gaz, przez cztery miesiące. Wzorowane jest to na wakacjach kredytowych dla spłacających hipoteki mieszkaniowe.