Amber Grid, litewski operator gazowy, podał, że przyczyną spadku o ponad jedną trzecią zużycia gazu była głównie sytuacja największego odbiorcy gazu na Litwie – fabryki nawozów azotowych Achema, który od września tymczasowo wstrzymał pracę.

W ciągu dziewięciu miesięcy na Litwę dostarczono prawie 30 TWh gazu, nie licząc tranzytu do obwodu kaliningradzkiego. To o 45 proc. więcej niż przed rokiem w tym samym okresie. Gazociągiem na Łotwę przekazano 13,2 TWh gazu na potrzeby innych krajów bałtyckich i Finlandii oraz osiem razy więcej do zmagazynowania w podziemnym magazynie gazu Inčukalnis.

W maju, kiedy uruchomiono nowe połączenie gazociągowe między Litwą a Polską – GIPL – do końca września przesłano do Polski 4,2 TWh gazu, a na Litwę połączeniem GIPL dostarczone zostało 1 TWh gazu.

Czytaj więcej

Powstaje nowy sojusz gazowy. Katar wesprze Unię Europejską

W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku 22,7 TWh (77 proc.) gazu stanowiły dostawy z terminalu LNG w Kłajpedzie, 2,8 TWh (10 proc.) z Łotwy i 3 proc. z Polski. W okresie styczeń-marzec z Białorusi napłynęły 3 TWh gazu.

Ponieważ Litwa przestała importować rosyjski gaz od kwietnia, połączeniem litewsko-białoruskim przesyłany jest tylko gaz przeznaczony dla obwodu kaliningradzkiego. Tranzyt gazu do obwodu kaliningradzkiego wyniósł w ciągu dziewięciu miesięcy 17,6 TWh. To o 3 TWh mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.