„Uniper analizuje podobne pozwy przeciwko Gazpromowi i jeśli jest duże prawdopodobieństwo powodzenia, spróbuje je wyegzekwować” – cytuje odpowiedź Niemców agencja Reutera. Pozew miałby trafić do arbitrażu w Sztokholmie.
Agencja zauważa, że Uniper został zmuszony do zakupu gazu po podwyższonej cenie od innych dostawców po tym, jak Gazprom najpierw ograniczył, a następnie całkowicie wstrzymał dostawy gazociągiem Nord Stream, powołując się na działanie siły wyższej.
Czytaj więcej
Inicjatyw przybywa: słowacki kontrakt na gaz z USA, nowy terminal LNG w Holandii z dostawami do Czech, nowe złoża na Morzu Północnym.
Niemiecka firma odnotowała w pierwszej połowie 2022 roku stratę 12,3 mld euro i została zmuszona do zwrócenia się o wsparcie do niemieckiego rządu. Według agencji, głównym powodem takiej sytuacji jest przerwa w dostawach z Gazpromu.
Uniper był też partnerem Gazpromu w projekcie Nord Stream 2. Stracił na tym 950 mln euro udzielonych w formie kredytu Rosjanom. Szczegóły kredytowania nie zostały upublicznione, ale prawdopodobnie Rosjanie mieli spłacić dług swoim tanim gazem. Teraz i ten aspekt generuje u Niemców straty.
Bloomberg poinformował w środę, że niemiecki rząd rozważa zwiększenie udziału państwa w Uniper powyżej 50 proc. i jest gotowy do podjęcia historycznego kroku. Chodzi o pełną nacjonalizację największego importera gazu w kraju.
Uniper to niemiecka firma energetyczna. Jej podstawową działalnością jest wytwarzanie energii, a także globalny handel energią oraz szeroki portfel aktywów gazowych, co czyni Uniper jedną z wiodących firm gazowych w Europie.
Czytaj więcej
Uniper chce odzyskać od Gazpromu 950 mln euro z odsetkami, zainwestowane w nieczynny gazociąg.