Poinformował o tym przedstawiciel firmy. „Niezależnie od tego, już kilkakrotnie zwracaliśmy uwagę, że w stacji Portowaja jest wystarczająca liczba dodatkowych turbin do obsługi Nord Stream” – podkreślił rzecznik Siemensa, cytowany przez agencje Reutera.
Wcześniej, 3 września, Gazprom poinformował, że Siemens bierze udział w pracach remontowych Nord Stream zgodnie z obowiązującym kontraktem. „Protokół o wykryciu wycieku oleju podpisali także przedstawiciele Siemensa” - napisano w komunikacie.
Czytaj więcej
Sytuacja jest kuriozalna. Rosjanie zaprzeczyli, by w Kanadzie znajdowały się turbiny z przepompowni Portowaja, gdzie rosyjski gaz jest tłoczony do...
Ponieważ jednak naprawy turbin można przeprowadzać tylko w zakładzie w Montrealu, firma nie jest w stanie tego zrobić. Kanada postrzega turbiny gazowe jako obiekt podwójnego zastosowania, który podlega sankcjom.
Niemiecki regulator sieciowy jest zdania, że opublikowana przez Gazprom konkluzja o usterkach nie jest wystarczającym powodem do zaprzestania eksploatacji Nord Stream, a wyliczone uszkodzenia nie powinny prowadzić do wstrzymania przesyłu.
Gazprom poinformował w piątek, że Nord Stream zostanie wstrzymany do czasu całkowitej naprawy, ponieważ wykryte uszkodzenia nie pozwalają na bezpieczną
pracę turbiny. Według firmy z turbiny w kilku miejscach wycieka olej. Dostawy gazu wstrzymano 31 sierpnia na planowy przegląd, założono, że gazociąg zostanie uruchomiony 3 września. Teraz firma nie podaje terminu wznowienia pompowania.
Eksperci już wcześniej uprzedzali, że Gazprom może w ogóle zaprzestać przesyłania gazu do Niemiec pod byle pretekstem.
Czytaj więcej
Rosja wstrzymała dostawy gazu do Niemiec. Tłumaczy to pracami serwisowymi. Berlin ma wątpliwości.