„Transport gazu wzdłuż obu nitek gazociągu Turkish Stream zostanie tymczasowo zawieszony od 21 czerwca do 28 czerwca 2022 r. z powodu zaplanowanej konserwacji zapobiegawczej” – czytamy w raporcie.

Gazprom zapewnia, że wstrzymanie przesyłu gazu zostało z góry uzgodnione przez wszystkie strony.

Turecki Potok to gazociąg, który dostarcza gaz z Rosji do Turcji oraz krajów Europy Południowej i Południowo-Wschodniej przez Morze Czarne i terytorium Turcji. Jego moc przesyłowa wynosi 31,5 mld m3 gazu rocznie.

Kommersant przypomina, że 14 czerwca Gazprom ogłosił 40-procentową redukcję przesyłu gazu do Niemiec gazociągiem północnym (Nord Stream). Firma wyjaśniła, że ograniczenie dostaw wynika z sytuacji na tłoczni Portowaja (CS). Według Rosjan niemiecka firma Siemens nie zwróciła na czas turbiny gazowej z naprawy w Kanadzie.

Czytaj więcej

Rosja blokuje kazachską ropę. Oficjalnie przez miny

Wkrótce potem francuski Engie, niemiecki Uniper, włoski Eni i austriacki OMV poinformowały o ograniczeniu dostaw gazu z Rosji. Francja ogłosiła, że przestała importować gaz rosyjski.

19 maja turecki prezydent oświadczył, że Ankara rozwija współpracę zarówno z Kijowem, jak i z Moskwą i nie może wycofać się z zakupów rosyjskiego gazu, który stanowi około 50 procent całego importowanego paliwa.

13 czerwca Erdogan ogłosił rozpoczęcie budowy gazociągu u wybrzeży Turcji na Morzu Czarnym. Złoże Sakarya, z którego będzie wydobywany gaz, zostało odkryte w 2020 roku. Uważane jest za największe w całym regionie. Władze szacują jego zasoby na 540 mld m3. Zapewniłoby to Turcji gazową niezależność od Rosji, a Gazprom straciłby kolejnego poważnego klienta.