Były dyrektor oskarżony o defraudację

Były zastępca dyrektora generalnego rosyjskiego giganta jądrowego został oskarżony o kradzież prawie 2 mln dol.

Publikacja: 20.07.2011 17:20

Były dyrektor oskarżony o defraudację

Foto: Rosatom

Prokuratura Generalna Rosji obwinia Jewgienija Jewstratowa o defraudacje pieniędzy budżetowych na kwotę ponad 50 mln rubli (1,89 mln dol.), dowiedziała się agencja Nowosti.

Sprawa przeciwko Jewstratowa ruszyła w sierpniu 2010 r. Pieniądze z budżetu, które przywłaszczyć miał sobie dyrektor, miały iść na prace projektowe oraz na eksploatację obiektów w Atomfłot spółce-córce koncernu Rosatom.

Jewstratow został aresztowany we wtorek, dziś oficjalnie przedstawiono mu zarzuty. Menadżer odpowiadał w koncernie za bezpieczeństwo od promieniowania.

- Zamiast przeznaczyć otrzymane od państwa pieniądze na prace naukowe; menadżerowie ściągali rozwiązania z internetu, podpisywali się pod nimi, a pieniądze brali do kieszeni - tłumaczył Denis Sugrobow szef oddziału przeciwdziałania korupcji w MSW.

W 2010 r ponad 30 menadżerów w koncernie zostało zwolnionych w wyniku wykrytych naruszeń. W I połowie 2011 r - kolejnych 12.

Rosatom to ponad 200 firm i 300 tysięcy ludzi. Zarządza flotą atomowych lodołamaczy oraz wszystkimi dziesięcioma elektrowniami Rosji dającymi 16 proc. energii kraju. Dodatkowo stawia kolejne 28 bloków energetycznych.

Dysponuje drugimi na świecie zasobami uranu szacowanymi na 632 tys. ton. Według własnych danych należy do niego 40 proc. tego rynku i 17 proc. rynku produkcji paliwa jądrowego. Dostarcza paliwo do 74 reaktorów w 15 krajach i negocjuje zaopatrzenie kolejnych 20.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro