Czy jest ugoda z BP?

Paliwowy koncern miał uznać się za winnego katastrofy w Zatoce Meksykańskiej i zgodzić się zapłacić karę, która może okazać się największą w historii USA. BP na razie tego nie potwierdza

Publikacja: 15.11.2012 10:57

Czy jest ugoda z BP?

Foto: AFP

?Jak podają dziś światowe agencje (m.in. Reuters i Bloomberg), Brithish Petroleum miał dobrowolnie przyznać się, że ponosi winę za pożar i zatonięcie platformy wiertniczej Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej w kwietniu 2010 r.

Sam koncern w opublikowanym na stronie oświadczeniu podaje jedynie, że "prowadzi zaawansowane rozmowy z amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości (DoJ) i Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w zakresie proponowanych uchwał rządu federalnego USA i zastrzeżeń SEC przeciwko BP w związku z incydentem na platformie Deepwater Horizon". Koncern podaje, że końcowego porozumienia jeszcze nie osiągnięto.

BP był głównym właścicielem odwiertu Macondo, nad którym pracowała platforma Deepwater Horizon. Jej pożar w kwietniu 2010 r. oraz wyciek ropy, który w jego wyniku nastąpił, kosztował życie 11 ludzi i miliony morskich organizmów oraz ptaków. Do wody dostało się 5 mln baryłek ropy, koncern zebrał z wody ok. 800 tys. baryłek ropy. Swoje straty bezpośrednie BP ocenił na 17 mld dol. Skażone zostały wybrzeża dwóch stanów USA (Floryda i Luizjana). Koszty likwidacji wycieku zostały oszacowane w sumie na 41 mld dol.

Katastrofa skutkowała lawiną pozwów, tak w stosunku do właścicieli złoża (oprócz BP to firma Anaderko - 25 proc. i japoński Mitsui - 10 proc.). A także do partnerów - Transocean (właściciel platformy) i Halliburton - projektant cementowej plomby, która - zdaniem ekspertów - pozwoliła gazom dostać się na platformę i spowodować wybuch, a potem pożar. W 2011 r. Anadarko i Mitshui zapłaciły BP odpowiednio 4 mld dol. i 1,06 mld dol.

BP wyprzedaje aktywa, by mieć fundusze na odszkodowania. Dotąd pozbyła się majątku na kwotę ok. 23 mld dol. Finalizuje sprzedaż połowy rosyjskiego koncernu TNK-BP koncernowi Rosneft.

Dyrektor generalny BP, Bob Dudley, potwierdził w zeszłym miesiącu, że firma jest gotowa do rozliczenia z USA "na rozsądnych warunkach". BP forsuje maksymalną możliwą karę na 17,6 mld dol.

-To dobry znak dla szerszego porozumienia, ale to wszystko jest prowadzone na forum niepublicznym, więc nie wiem na pewno, co strony uzgodniły - powiedział agencji Bloomberg, Jason Gammel, analityk w Macquarie Capital Europe Ltd. w Londynie.

Za trzy kwartały zysk netto BP wynosi 9,964 mld dol. czyli 1,8 raza mniej niż rok temu. Dziś akcje BP spadły w Londynie o 1,1 proc.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie